Opinie wyrażane na forum są prywatnymi opiniami jego użytkowników i nie reprezentują stanowiska webmasterów, administratorów i moderatorów.

 
                                     PORTAL RRCLUB.PL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD
         

Forum Rhodesian Ridgeback w Polsce - Oficjalne forum

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Klatka na RR
Autor Wiadomość

Teba 
FORUMOWICZ

Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 2916
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2009-02-25, 21:34   Klatka na RR

Czy ktoś z Was ma może pożyczyć/wynająć/odsprzedać dużą klatkę dla psa? Może chociaż ktoś ma namiary na jakiegoś producenta gdzie bym takie "cuś" tanio kupiła?

Czy Waszym zdaniem lepszy jest uczenie smyka od małego zamykania w klatce- i zrobienia mu tam posłania i uczenia od maleńkiego że to jego buda?

Czy lepiej we framugę drzwi wstawić taką barierkę rozporową jak są robione jako zabezpieczenie dla dzieci? I wtedy zostawić mu do dyspozycji mój pokój, a na czas pracy posłanie suki przestawiać np. do drugiego pokoju?

W domu teraz jest wszystko już przed przeprowadzką więc chce żeby maluch był bezpieczny jak mnie nie będzie w domu- potrzebuje rad w trybie pilnym.

Wszelkie rady są bardzo bardzo mile widziane jak pokonać pierwsze dni szczeniaka w domu gdzie jest dorosła suka... Będę miała niecałe 10 dni na przygotowanie go do "normalnego" funkcjonowania.
_________________

 
 

Izabela Gołąb 
FORUMOWICZ


Wiek: 43
Dołączyła: 10 Lut 2008
Posty: 1067
Skąd: Bytom

Wysłany: 2009-02-25, 22:59   

Paulina ja miałam w domu rozłożony płotek ( bardziej ogrodowy) w środku było legowisko, miski i wszystko co fajne, bo bałam się, że zeżre jakieś kable, czy cuś :roll: no a tak będzie bezpieczniej na czas naszych, co prawda bardzo krótkich nieobecności :-D

I tak zaczynałyśmy, że jak sobie weszła sama do środka na parę minutek zamykamy i z dnia na dzień wydłużamy czas, wypuszczając psa jak nie piszczy!

Zgadnij jak było u nas?
Płotek tak jak szybko stanął, tak szybko został złożony :mrgreen: a młoda jak zobaczyłam co wyprawia, potrafiła wleźć do misek (miski na stelażu) i przeskoczyć :shock: także to nie miało sensu,
ale znam osoby, które efekty miały bardzo dobre.

Jeśli chodzi o klatkę, zapewne tak samo to działa, tylko żadnego przymusu i nie od razu ;-)

A co dla Ciebie będzie lepsze, to trudno mi powiedzieć, pokój czy klatka?
Moja później urzędowała prawie w całym mieszkaniu, bo nie wszędzie są drzwi, a teraz to już wogóle gwiazda, bo sama sobie otworzy i tyle! :mrgreen:
_________________

Pozdrawiamy Iza i rudzielce:)
 
 
 

Teba 
FORUMOWICZ

Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 2916
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2009-02-26, 06:58   

Dla mnie lepszy pokój... Nie chce szczeniaka zamknąć w klatce na godziny pracy, a tak może sobie brykać po pokoju- jak coś zniszczy to machnę ręką- tam już zostały same "starocie" więc może sobie masować o nie dziąsełka :lol:
_________________

 
 

wanda 
FORUMOWICZ

Dołączyła: 15 Lis 2008
Posty: 189
Skąd: warszawa

Wysłany: 2009-02-26, 07:54   

Teba u nas kojec, ktory moj Adam budowal przez tydzien dla malego potwora nie sprawdzil sie w ogole. Po pierwsze mala nie chciala w nim siedziec, a jak juz wlazla i zostala zamknieta to w 2 godziny zmielila cala metalowa siatke, ktora byl kojec ograniczony wraz z drewnianymi palikami. do ktorych ta siatka byla przmocowana. Mielismy tylko duzo sprzatania i tyle.
Brat Aki - Amigo mial kupiona prawdziwa klatke z mocnymi szczebelkami. Nigdy do niej nawet lapka nie wszedl. Mysle, ze to nasze wyobrazenie, z tymi klatkami albo raczej zyczenie. A taki maly najchetniej bedzie spedzal czas z Toba jak bedziesz w domu, nie wiem jak zachowywala sie Nuka, ale moja Aki nie odchodzila ode mnie doslownie na minute w domu. Snula sie jak maly upierdliwy cien. Na poczatku wiecej czasu spedzala ze swoim Panem, bo Adam pracowal w domu, ale to i tak za mna kroczyla non stop. Teraz jest dorosla i sama potrafi spac w innym pokoju, ale do roku to w ogole bylo niemozliwe. Natomiast jak wychodzilismy z domu, to zostawialismy ja tylko w przedpokoju i kuchni. Pokoje zamykalismy, zeby nic nie gryzla. Nic nie niszczyla, ale do 10 miesiecy wyla, potem zrozumiala, ze wracamy i ze to bez sensu. Tak wiec kompletnie kojec sie nie sprawdzil u nas....
_________________

 
 

Skiqqer 
FORUMOWICZ

Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 314
Skąd: Warszawa-Grochów

Wysłany: 2009-02-26, 08:03   

Togo od samego początku był przyzwyczajany do klatki. Na początku był to zwykły kojec z prętów. Bardzo szybko nauczył się wskakiwać na jego boki no i całe to urządzenie składało się pod wpływem nacisku psa. Jednym słowem kompletnie nie zdawało egzaminu. Kupiłem wtedy na allegro takie cos: KLATKA
Nie piszę tego postu z domu więc nie wiem czy akurat o takich wymiarach ale w każdym razie kupiłem największą dostępną klatkę. REWELACJA! Konstrukcja super i co najważniejsze: klatka posiada dno w postaci plastikowej kuwety. (Dno w klatce jest bardzo ważną rzeczą bo powoduje, że cała konstrukcja jest bardzo stabilna, a pies będąc w środku nie ma możliwości jezdzenia z nia po podłodze!) Można to wyjmować i elegancko czyścić. Klatka jest składana, posiada duże drzwiczki (praktycznie całe ścianki się otwierają. Człowiek swobodnie na czworakach tam wchodzi. Są też w podobnym stylu klatki ale innych producentów ale z tego co słyszałem to już nie ta jakość... Ja osobiście jestem zadowolony z tego zakupu. Togo jest dużym psem i spokojnie się w klatce mieści. Chętnie w niej przebywa chociaż zamykany jest w niej raczej sporadycznie.
_________________
Jacek & Togo
 
 

Hannarr
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-26, 09:06   

:-> Paulnka wstepnie juz rozmawialysmy i raczej klatka nie daje mi spokoju. Wiem i spodziewam sie innych opinii, ale do mnie to zupelnie nie przemawia. Jak wiesz tez jestem na etapie malego szczeniaka ( :roll: malego to trudno powiedziec ), ale szczeniaka :-D . Jestem o tyle w dobrej sytuacji, ze nie pracuje i w zasadzie spedzam z moimi pupilami 24 h. Oczywiscie jak kazda gospodyni domowa musze opuszczac domostwo, przynajmniej ze wzgledu na zakupy i platnosci itp, co zajmuje mi to srednio okolo 5 godz bo jade do Poznania do miasta. W zwiazju z powyzszym, musza zostac w domu, Dakari z Busarka zostaja na calej powierzchni na dole domu, a Toska na gorze, mam tam taki specjalny pokoj dla psow w ktorym jest kojec drewniany( a`propos dla szczeniakow ) ,ale jak Toska jeszcze miala rozmiary malego kotka to nie przelazila i musiala siedziec, teraz ma otwarte dzrzwiczki od kojca i tez wiem ze nie siedzi w nim caly czas tylko lazi sobie po calym korytarzu, bo drzwi do pokojow sa pozamykane. Nie chce ja zostawiac jeszce na dole razem z pozostalymi, obawiam sie, ze w trakcie mojej nieobecnosci mogloby sie cos stac miedzy Dakari czy Busarka, roznie moze byc, wole dmuchac na zimne. To tyle co moge dopomoc :->
 
 

konica 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 3699
Skąd: Nowa Iwiczna/W-wa

Wysłany: 2009-02-26, 11:20   

Ja byłabym, oczywiście w miarę możliwości ;-) , za przyzwyczajaniem szczeniaka do pozostawania "samemu" w domu za pomocą tzw. "małych kroczków" (w pomieszczeniach, które uznasz, że może mieć do swojej dyspozycji), a poza tym od początku nie izolowałabym go od dorosłęj suki :!: :idea: Wręcz przeciwnie... 8-) Separacja może tylko zupełnie niepotrzebnie wzbudzić ich zazdrość o Ciebie - postawiłabym na pełną symbiozę i wyuczenie od pierwszych chwil, że od teraz są już dwa rodki w domu, tak, by traktowały to jako zupełnie "normalną sytuację"! :-D
_________________
Pozdrawiam, Agnieszka&Amiri<

"Póki nie pokocha się zwierzęcia, część duszy pozostaje w uśpieniu..."
 
 
 

monika 
ADOPCJE


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2796
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2009-02-26, 11:46   

Popieram pomysł z klatką. Jesli tylko masz w domu miejsce na klatkę, to fajnie gdyby psiak od początku dobrze się w niej czuł. No i z tego co pamiętam, kupiłas już klatkę wystawową, więc masz wystarczający powód do przyzwyczajania małego :)
Dużo lepiej jest go zostawić samego w klatce, niż ryzykować że pogryzie kable, zje coś niebezpiecznego albo się gdzieś zaklinuje. Oczywiście to zależy od tego, jak długo musiałby w niej siedzieć.
Klatka to moim zdaniem genialny wynalazek.

Uważam też, że nie zaszkodzi mu kilkugodzinna izolacja od Nuki, wręcz przeciwnie - nauczy go samodzielności!!! Chyba każdy kto wychowywał młodszego psa ze starszym, potwierdzi moją opinię :)
_________________
Pozdrawiamy :) Monika, Bu & Szaman
www.adopcjerr.blog.pl
Szkolenie psów, psie przedszkole "TRIK" GLIWICE
Ostatnio zmieniony przez monika 2009-02-26, 11:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

PATIszon 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 21 Sty 2009
Posty: 628
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2009-02-26, 11:53   Re: Klatka na RR

Teba napisał/a:
Czy ktoś z Was ma może pożyczyć/wynająć/odsprzedać dużą klatkę dla psa? Może chociaż ktoś ma namiary na jakiegoś producenta gdzie bym takie "cuś" tanio kupiła?

Ja mam klatke dla Kenii, ale korzystam z niej, wiec sprzedac Ci jej nie moge. Ale to nie jest duzy wydatek, za ok 200zl spokojnie kupisz. Mysle, ze na allegro najtaniej (ja z reszta tam kupilam).

Cytat:
Czy Waszym zdaniem lepszy jest uczenie smyka od małego zamykania w klatce- i zrobienia mu tam posłania i uczenia od maleńkiego że to jego buda?


Tak. Zdecydowanie tak. Przyda Ci sie na wyjazdach, wystawach. Pies ma tam cisze, spokoj, nikt mu po lbie nie skacze pies sobie miedzy "wystepami" smacznie spi czy odpoczywa, a nie ciaga na smyczy za wlascicielem po ciasnej hali miedzy innymi, nie zawsze przyjaznymi psami.



Cytat:
W domu teraz jest wszystko już przed przeprowadzką więc chce żeby maluch był bezpieczny jak mnie nie będzie w domu- potrzebuje rad w trybie pilnym.

Zdecydowanie lepiej bedziemu w klatce. Ty bedziesz spokojniejsza, pies tez.
Poza tym klatka bardzo pomaga w nauce czystosci, jak wiesz pies do swojego legowiska sie nie zalatwi, takwiec bedzie uczyl sie wytrzymywac, a Ty od poczatku pokazesz mu gdzie mozna, a gdzie nie mozna sikac.
Ja Ci moge swoja klatke pozyczyc jesli nie zdazysz kupic swojej.



Cytat:
Wszelkie rady są bardzo bardzo mile widziane jak pokonać pierwsze dni szczeniaka w domu gdzie jest dorosła suka... .


A czy Ty masz jakies obawy co do spotkania mlodego z Nuką?
 
 

konica 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 3699
Skąd: Nowa Iwiczna/W-wa

Wysłany: 2009-02-26, 12:19   

Nauczenie psa samodzielności nie do końca polega na izolowaniu od siebie zwierząt w domu - trzeba wykazać się większą "pomysłowością" i sporym zaangażowaniem, by osiągnąć taki cel. Oczywiście zgadzam się, że czasem także w domu jest wskazany wzajemny odpoczynek od siebie i to wszystkich jego mieszkańców! :-P :lol: Wiem jednak ze swojego doświadczenia, jak ważne jest wypracowanie od początku zdrowych relacji pomiędzy "nowymi" i starymi" domownikami (najpierw był u mnie w domu kotek, następnie trafił szczeniak ON-ka, gdy przybył nam mój synek, nikt nie izolował i nie zabraniał zwierzętom kontaktu z noworodkiem, staraliśmy się też poświęcać zwierzakom tyle samo czasu i pieszczot, co zwykle, potem dołączyły dwa kotki, jeden po drugim, odszedł od nas Medor, ale dość szybko pojawił się Amiri - chodzi mi o to, że wszystko układało się zawsze jakby "samo" i "naturalnie", czasem tylko z małą moją ingerencją ;-) ).
_________________
Pozdrawiam, Agnieszka&Amiri<

"Póki nie pokocha się zwierzęcia, część duszy pozostaje w uśpieniu..."
 
 
 

monika 
ADOPCJE


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2796
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2009-02-26, 14:03   

Aga, ale przecież nie rozmawiamy tu o całkowitej izolacji, ale kilkugodzinnej. Taki szczeniak musi się nauczyć zostawać całkiem sam, bo czekają go wyjazdy, nocowanie w hotelach bez Nuki, albo inne takie sytuacje.
Co innego osobne spacery, co też jest ważne, a co innego takie zostawanie w samotności.
Relacje i tak się ułożą, po psy lubią mieć wzajemnie swoje towarzystwo, a tym bardziej że jest to mały piesek i dorosła suka. Kiedy Paulina będzie w domu, będą miały czas na integrację :)

A poza tym uważam, ze nie ma się co stresować na zapas i obmyślać plan działania :lol: wszystko się wyjasni samo w ciągu paru dni, poukłada się, wyjdzie w praniu, a Paulina po prostu świruje już z tego czekania :roll: :mrgreen:
_________________
Pozdrawiamy :) Monika, Bu & Szaman
www.adopcjerr.blog.pl
Szkolenie psów, psie przedszkole "TRIK" GLIWICE
 
 
 

Asia D. 
FORUMOWICZ


Wiek: 35
Dołączyła: 14 Paź 2008
Posty: 200
Skąd: Toruń/Złotoria

Wysłany: 2010-01-06, 10:14   

Skiqqer mógłbyś zamieścić jeszcze raz link do klatki zakupionej przez Ciebie (ten jest już nieaktualny)??? Jeśli jest jeszcze w sprzedaży oczywiście. Przymierzam się do zakupienia takiej klatki i mam dylemat co wybrać ...... może ktoś jeszcze ma jakieś ciekawe propozycje? Będę bardzo wdzięczna za takowe .....
_________________
"Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić – nie ugryzie cię. Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem."
 
 

Igor
[Usunięty]

Wysłany: 2010-01-06, 11:08   

Asia, jaką klatkę potrzebujesz? Ja mam na razie wolną, do czasu, aż nie przyjedzie nowy psiak, tak na oko do przełomu kwietnia i maja...
 
 

Skiqqer 
FORUMOWICZ

Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 314
Skąd: Warszawa-Grochów

Wysłany: 2010-01-06, 15:18   

Asia - Tu jest AKTUALNY LINK do aukcji z klatką. Togo miał identyczną. Jest super i naprawdę polecam.
_________________
Jacek & Togo
 
 

Jutrzenka 
FORUMOWICZ


Wiek: 37
Dołączyła: 30 Sie 2008
Posty: 449
Skąd: Tarnowo Podgórne

Wysłany: 2010-01-06, 20:56   

My mamy dwie klatki - jedną u rodziców - i jest to właśnie ta sama, którą poleca Skiqqer, druga firmy Savic
O ile ta pierwsza wygląda ładnie to niestety jest bardzo miękka więc u nas działa tylko weekendowo. Natomiast ta druga spisuje się bardzo dobrze. Niestety, cena... Obie sa w największych rozmiarach choć wydaje mi się, że na krótki pobyt wystarczyłaby mniejsza.
_________________
Pozdrawiamy
Asia & Fortuś
________________
Mój pies jest fajny :-D
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

www.rrclub.pl

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 14


 Forum Rhodesian Ridgeback w Polsce

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template by szpak