Opinie wyrażane na forum są prywatnymi opiniami jego użytkowników i nie reprezentują stanowiska webmasterów, administratorów i moderatorów.

 
                                     PORTAL RRCLUB.PL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD
         

Forum Rhodesian Ridgeback w Polsce - Oficjalne forum

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Kaganiec i wszystko co z nim związane
Autor Wiadomość

Cudna 
MODERATOR


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2561
Skąd: warszawa

  Wysłany: 2008-07-02, 14:02   Kaganiec i wszystko co z nim związane

Musze przed wakacjami sprawic Rudemu kaganiec :roll: a w sieci jest tyle tego ze zdecydowac sie nie moge...

doradzcie prosze jaki kaganiec dla rodka najlepszy, najtrwalszy, najwygodniejszy 8-)

bede wdzieczna za choc mala aktywnosc w tym temacie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: bo szybko musze to ustrojstwo kupic... :evil:
_________________
http://www.bhpkompleksowo.pl
Ostatnio zmieniony przez Cudna 2009-10-28, 13:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Rodi 
ADMIN


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 4126
Skąd: Twardowice

Wysłany: 2008-07-02, 20:31   

Hmn.... Rodi nie ma kagańca, a mam ten sam problem....
Chętnie "posłucham" opinii...

Co prawda, kaganiec ma być w naszym przypadku stosowany baaaaaardzo okazjonalnie ;-) , wiec nie przywiązywałam specjalnej wagi do tego jaki będzie... Na razie "umyśliłam sobie", że kupimy skórzany, z paseczków....(nazwy tego cuda nie znam, więc opisuję...)
_________________

Do byka nie podchodź od przodu, do konia od tyłu, a do idioty nie podchodź w ogóle...
 
 
 

Andrzej-Aka 
FORUMOWICZ


Wiek: 60
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1785
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2008-07-02, 21:15   

A dlaczego nie obroża uzdowa?

dyskusja była tutaj:
http://www.rrclub.pl/foru...p?p=14998#14998

A&A
 
 
 

Rodi 
ADMIN


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 4126
Skąd: Twardowice

Wysłany: 2008-07-02, 21:25   

A dlatego, że kaganiec jest mi (a raczej psu ;-) ) potrzebny z powodu wyjazdu na wakacje... na wypadek sytuacji typu "gdyby się ktoś czepiał"... i w przypadku "bolesnych odwiedzin u weta" - ostatnio takie nam się przydarzyły :-( i musieliśmy pożyczyć kaganiec od weta :oops:
W takiej sytuacji myślę, że obroża uzdowa raczej by się nie sprawdziła...

Metalowego kagańca nie chcę, bo... miał taki mój poprzedni pies i wiem, że "sam w sobie" potrafi być niebezpieczny...
Kiedyś u weta... podczas niezbyt przyjemnych dla psa czynności oberwałam takim kagańcem.... Oj, bolało! :roll: ;-)
_________________

Do byka nie podchodź od przodu, do konia od tyłu, a do idioty nie podchodź w ogóle...
Ostatnio zmieniony przez Rodi 2008-07-02, 21:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 

Andrzej-Aka 
FORUMOWICZ


Wiek: 60
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1785
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2008-07-02, 21:38   

hehe - z takich samych przyczyn też mamy zawsze na wakacjach kaganiec.
Dobierany był w sklepie, gdzie był duzy wybór - do mordy piesa - metoda prób i błędów...

A&A

PS
Moge ci fote zrobić naszego "ustrojstwa" - ale dziś nie dam rady - może byc jutro z rana?
 
 
 

Rodi 
ADMIN


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 4126
Skąd: Twardowice

Wysłany: 2008-07-02, 22:00   

A baaaardzo proszę :-) :-P

"Spodobał" mi się kaganiec pożyczony przez weta - skórzany, z jakby grubszych rzemyków...
Jest do tego lekki, a mam zamiar raczej go nosić przy sobie, niż zakładać psu ;-)
_________________

Do byka nie podchodź od przodu, do konia od tyłu, a do idioty nie podchodź w ogóle...
 
 
 

MagdaRR 
FORUMOWICZ


Wiek: 36
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2505
Skąd: Hamburg/Toruń

Wysłany: 2008-07-02, 22:00   

Ja z chęcią Wam pomogę :)

Po pierwsze pytanie po co ma być ten kaganiec?

Bo jeśli:
a) ma slużyć jako atrapa to tylko nylonowy (materiałowy)ale taki, żeby psu swobodnie wisiał język i żeby mógł swobodnie ziać. Te kagańce to typowe kagańce transportowe czyli, żeby się każda możliwa straż, konduktorzy itp odczepili. Jest miękki i nie jest tak upierdliwy.

b) ma chronić przed zjadaniem czegoś trwałego (typu porzucone żarcie, buszowanie w torbach plażowiczów itp) to może być kaganiec skórzany oczywiście tak jak wyżej z możliwością swobodnego ziania. Nylonowy będzię za "otwarty", a dla naszych rudzielców i z resztą innych psów, jesli jest możliwość zawsze znajdzie się sposób :-) Tu również kwalifikują się wizyty u weterzynarzy (o czym pisze Rodi wyżej :-) )

c) służy jako zabezpieczenie (w wypadku gdy Twój pies jest agresywny) albo mega twarda skóra jak dla amstafów albo metalowy. Metalowy kaganiec służy również doskonale jeśli chodzi o pożeranie odchodów i wszystkich "ciekłych" rzeczy, poza tym łatwo się go czyści. Koniecznie jeśli chodzi o tą drugą opcję zastosowania to musi być przynajmniej o 2-3 cm dłuższy od końcówki nosa. :mrgreen:

Shonka dostała w dzieciństwie z wiadomych przyczyn (pożeranie nie powiem czego :evil: ) kaganiec metalowy. Ale na podróże mamy nyloniaka. LeeLoo jeszcze nie testowała.

ps. pamiętajcie, że każdego kagańca trzeba psa nauczyć nosić. Obojętnie jaki by on nie był :/
ps2. no i koniecznie przymierzyć. Sama naciełam się z lenistwa parę razy na inny rozmiar niż chciałam lub pasował. Każdy pies nawet tej samej rasy ma inny pysk.
_________________
Pozdrawiamy
Elfia Sfora
Ostatnio zmieniony przez MagdaRR 2008-07-02, 22:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Andrzej-Aka 
FORUMOWICZ


Wiek: 60
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1785
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2008-07-02, 22:01   

My mamy wersję "pancerną" - stalową :mrgreen:
A&A
 
 
 

Rodi 
ADMIN


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 4126
Skąd: Twardowice

Wysłany: 2008-07-02, 22:07   

Jak już pisałam powyżej - stalowym oberwałam - stąd niechęć.... :lol:

Zbaczając z tematu dodam, że wtedy jeszcze wylądowałam pod stołem u weta - cóż... Agrest nie lubił czyszczenia uszek ;-) :lol:
_________________

Do byka nie podchodź od przodu, do konia od tyłu, a do idioty nie podchodź w ogóle...
 
 
 

Cudna 
MODERATOR


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2561
Skąd: warszawa

Wysłany: 2008-07-02, 23:22   

Rodi napisał/a:
A dlatego, że kaganiec jest mi (a raczej psu ) potrzebny z powodu wyjazdu na wakacje... na wypadek sytuacji typu "gdyby się ktoś czepiał"...


my tez wlasnie po to :mrgreen:

MagdaRR napisał/a:
a) ma slużyć jako atrapa to tylko nylonowy (materiałowy)ale taki, żeby psu swobodnie wisiał język i żeby mógł swobodnie ziać. Te kagańce to typowe kagańce transportowe czyli, żeby się każda możliwa straż, konduktorzy itp odczepili. Jest miękki i nie jest tak upierdliwy.


my taki 'kaganiec' mamy, ale ostatnio bedac w wawie, fakt w scislym centrum doczepili sie tacy dwaj ze strazy wiejskiej ze taki kaganiec to sobie moge delikatnie mowiac wsadzic, trafilam na takich wybitnie swiadomych i zaproponowano mi mandat 300 pln :shock:
jakos nie jestem przekonana do tych nylonowych :roll:
_________________
http://www.bhpkompleksowo.pl
 
 

Czimbuko 
FORUMOWICZ

Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 204
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2008-07-03, 09:01   

Rudi napisał/a:
doczepili sie tacy dwaj ze strazy wiejskiej ze taki kaganiec to sobie moge delikatnie mowiac wsadzic, trafilam na takich wybitnie swiadomych i zaproponowano mi mandat 300 pln :shock:

I... nie mieli racji, choć wiem, że w takich sytuacjach wykłócanie się nie ma sensu. Nigdzie nie jest powiedziane jaki detalicznie ten kaganiec ma być (a może się mylę to proszę mnie oświećcie)! Kaganiec i już. Czimbo ma z materiału i... poza przymiarką ani razu go nie założył. Oczywiście, jak zabieram psa, wożę toto ze sobą wszędzie na ów "wszelki wypadek".
_________________
Pozdrawiamy Ania i Czimbuko
 
 

agni 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 05 Mar 2008
Posty: 183
Skąd: Kielce

Wysłany: 2008-07-04, 00:34   

Moja Mafia miała kaganiec nylonowy ale gdy jej zakładałam ocierała się co chwila o moje nogi. Kupiłam jej plastikowy. Mafii przestało przeszkadzać że ma coś na pysku. W upały może rozdziawić całą mordkę i ziajać do woli. Dodam że czasami kaganiec jest naprawdę wskazany i każdy pies powinien być do niego przyzwyczajany. Ja chodzę z Mafią po moje dzieci do szkoły. Gdy zabrzmi dzwonek całe tabuny dzieciaków wybiegają z budynku, połowa z nich chce pogłaskać pieska (bo taki śliczny). Nie jestem w stanie w stu procentach zagwarantować że mój pies nie zrobi żadnemu krzywdy przez przypadek. Kaganiec to w tej sytuacji po prostu odpowiedzialność za swoje zwierzę. Mafia ma dopiero rok, lubi dzieci i jest w stosunku do nich cierpliwa.
_________________
Agnieszka Grabka
www.maisha.pl
 
 

konica 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 3699
Skąd: Nowa Iwiczna/W-wa

Wysłany: 2008-07-05, 21:39   

Kaganiec skórzany z pasków nie gwarantuje, że pies niczego nie zje, wiem, bo mój ON-ek potrafił przy takim "namordniku" ;-) oszamać to i owo i nawet kije nosił!? :shock: 8-) Przez to dość często, mniej więcej raz na rok, musiałam nabywać nowy, ale metalowy, choć bardzo trwały, był straszny dla naszych kolan i karoserii zaparkowanych aut... :oops: :lol:
_________________
Pozdrawiam, Agnieszka&Amiri<

"Póki nie pokocha się zwierzęcia, część duszy pozostaje w uśpieniu..."
 
 
 

Anes38 
FORUMOWICZ

Dołączyła: 26 Paź 2008
Posty: 815
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2009-02-22, 18:17   

Kochani, czy wiecie konkretnie jaki akt prawny mówi o konieczności noszenia kagańców przez psy ??? Dzisiaj w parku spotkałam goscia, który dał mi radę, żeby nie płacić mandatów z tego tytułu, tylko czekac na sprawe w sądzie, bo podobno sądy oddalaja te kary. Jeden z jego znajomych psiarzy ma goldena i labladora. Gość dostał 8 mandatów od straży miejskiej. Wszystkie sprawy rozpatrywane były w sądzie i zapłacił raz 40 zł.
_________________
Aga i Afra już za Tęczowym Mostem.
 
 
 

Jutrzenka 
FORUMOWICZ


Wiek: 37
Dołączyła: 30 Sie 2008
Posty: 449
Skąd: Tarnowo Podgórne

Wysłany: 2009-02-22, 18:45   

Rozmawiałam kiedyś ze strażnikiem miejskim na ten temat. Faktycznie powołał się na jakiś przepis - niestety nie pamiętam jaki. Mówi on o tym, że pies powinien być na smyczy i w kagańcu. Jednocześnie mówi się, że pies musi być pod odpowiednią opieką, co tak naprawdę oznacza, ze np. dzieci odpadają jako opiekun psa na spacerze. Powiedział też, że nie wlepiają mandatu (przynajmniej w mojej rodzinnej mieścinie na Śląsku) za brak kagańca gdy widać, że opiekun panuje nad psem. To dla nich tzw. "martwy przepis". Ale jednocześnie gdy sądzą, że ktoś przesadza i jednak może być groźnie - wtedy wlepiają bez gadania.
_________________
Pozdrawiamy
Asia & Fortuś
________________
Mój pies jest fajny :-D
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

www.rrclub.pl

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 14


 Forum Rhodesian Ridgeback w Polsce

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template by szpak