Opinie wyrażane na forum są prywatnymi opiniami jego użytkowników i nie reprezentują stanowiska webmasterów, administratorów i moderatorów.

 
                                     PORTAL RRCLUB.PL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD
         

Forum Rhodesian Ridgeback w Polsce - Oficjalne forum

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
"Stop odstrzalom" - myśliwi a psy
Autor Wiadomość

monika 
ADOPCJE


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2796
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2009-03-08, 23:47   

My już mamy zamówione kamizelki, mają przyjść w tym tygodniu.
Wprawdzie istnieje ryzyko, że efekt bedzie odwrotny - bo taki pies to łatwy cel dla narąbanego i złośliwego typa, jakimi z reguły oni są :evil:
Ale jeśli i tak ma zginąć, to niech chociaż gnojowi zaszkodzi. Bo się nie wykręci, że to zdziczały pies albo że pomylił z sarną.

Natomiast co do terenów prywatnych - doszła mnie informacja, ze aby wywalić ich na przykład z własnej łąki, trzeba się zwrócić do nadleśnictwa (czy PZŁ?) o wyłączenie tego terenu z obszaru polowań... ale jakoś nigdzie nie mogę znaleźć przepisów, które by o tym mówiły.

Rudi, mieliście szczęście w nieszczęściu. Ile tego jeszcze może być w tym miejscu?? Przecież trudno zabierać na każdy spacer kombinerki :roll:
_________________
Pozdrawiamy :) Monika, Bu & Szaman
www.adopcjerr.blog.pl
Szkolenie psów, psie przedszkole "TRIK" GLIWICE
 
 
 

konica 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 3699
Skąd: Nowa Iwiczna/W-wa

Wysłany: 2009-03-09, 12:47   

My też poważnie myślimy nad zakupem odblaskowej kamizelki/szelek... :-|

Jola, pomizianka dla Rudego! Teraz to już w ogóle nie wiem, gdzie można w miarę bezpiecznie i "legalnie" wyprowadzać nasze rudzielce... :roll:
_________________
Pozdrawiam, Agnieszka&Amiri<

"Póki nie pokocha się zwierzęcia, część duszy pozostaje w uśpieniu..."
 
 
 

monika 
ADOPCJE


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2796
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2009-03-09, 14:33   

Aga, z tego co widze i słysze, to NIGDZIE :roll:

Oni mogą być wszędzie, polowaniem sa objęte wszystkie pola i łąki, a psy są kłusownikami zawsze jak nie są uwiązane.
_________________
Pozdrawiamy :) Monika, Bu & Szaman
www.adopcjerr.blog.pl
Szkolenie psów, psie przedszkole "TRIK" GLIWICE
 
 
 

MagdaRR 
FORUMOWICZ


Wiek: 35
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2505
Skąd: Hamburg/Toruń

Wysłany: 2009-03-09, 15:31   

monika napisał/a:
Aga, z tego co widze i słysze, to NIGDZIE :roll:

I ja dziś o tym myślałam, że bardzo dba się o dziką zwierzynę, o zwierzęta gospodarskie...a o psy...właściwie w ogóle. Płacimy podatek, a miejsca gdzie pies czułby się bezpieczny i gdzie mógłby pobiegać nie istnieje!!!!!!!! Dla mnie to jest nie do pomyślenia i może czas zacząć działać w tym kierunku... hmm :roll:
_________________
Pozdrawiamy
Elfia Sfora
 
 

Edyta Ossowska 
FORUMOWICZ


Wiek: 43
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 1137
Skąd: Warszawa i okolice

Wysłany: 2009-03-09, 21:48   

Rozmawiałam o tym z mysliwym, z którym siedze na dyżurze w sekcji. Jego zdaniem, żaden mysliwy nie może wyjsc do nas z bronią w ręku, powinien mieć pisemne zezwolenie na odstrzał zwierzyny w konkretnym dniu i w podanym przedziale godzinowym, tylko wtedy ma prawo posiadać ze sobą broń. Jesli podejdzie do was facet z bronią i odmówi pokazania pozwolenia, można smiało dzwonić na policję, że po publicznej drodze gania facet z bronią.
_________________
_________________
Edyta Ossowska
SANGOMA Rhodesian Ridgeback
www.sangoma.pl
 
 
 

Edyta Ossowska 
FORUMOWICZ


Wiek: 43
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 1137
Skąd: Warszawa i okolice

Wysłany: 2010-07-04, 12:01   

A my dzis znów na noże z mysliwymi... Idę z juniorem, upał taki że pies ledwo się wlecze, do tego przy nodze. Widzę z daleka ich samochód, poszlismy na wysokie łąki, a ci przez las, sciagają nas przez tę łąką, zajeżdżają drogę i awantura - bo pies nie może być bez smyczy. Tradycyjnie dowiedziałam się że luzem latac może tylko na własnym podwórku. Nic nie daje tłumaczenie że łąka i ten kawałek lasu jest prywatny i mam pozwolenie własciciela aby tu chodzić - w przeciwieństwie do nich :) Że pies nie odbiega ode mnie i idzie przy nodze... Facet do tego puscił mi taką gadke- " taki Pan co tu niedaleko mieszka i ma takie 3 psy jak Pani, też mówił że nie gonią zwierzyny, a ja na własne oczy widziałem jak rozszarpały sarnę". No i tu sie facet naciął :mrgreen: bo cos bym o tym wiedziała od Wojtka. W końcu doszlismy do prawdy, że to nnie była sarna tylko kot, i że nie rozszarpały tylko zagoniły na drzewo.
Ale jak tu się dogadać z takimi ludźmi?
_________________
_________________
Edyta Ossowska
SANGOMA Rhodesian Ridgeback
www.sangoma.pl
 
 
 

Izabela 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 02 Maj 2010
Posty: 497
Skąd: Detmold / GER

Wysłany: 2010-07-04, 12:26   

Edyta :-D
ja mialam i mam tutaj to samo,
wczesniej caly czas czepiali sie posokowca, ktora biegala bez smyczy,
uslyszalam ze ja zwierzyna wyczuje, wiec nie wytrzymalam, i zapytalam czy smycz ma taka czarodziejeska moc, ze jak zapne sunie to jej nie wyczuja :mrgreen:
no i sie zaczelo! mysliwy sie wkurzyl... i zaczal grozic, wiec go zapytalam, ze skoro czepia sie psa.... ktory przychodzi na zawolanie i nie jest zagrozeniem dla zwierzyny, o czym powinien wiedziec, skoro nazywa sie mysliwym :-P , posoki ida za tropem a nie rozszarpuja! to moze porozmawiamy na temat strzelonej dziczyzny , poza przydzialem! czyli na lewo!
powiedzialam mu, ze pokaze mu miejsca gdzie patroszona byla zwierzyna, facet zglupial :mrgreen:
od tej pory pyta tylko czy mam smycz .... i klaniajac sie znika w zaroslach :mrgreen: ostatnio zainteresowal sie tylko naszym rodkiem.
PS/ uzyj tego textu o odstrzalach na lewo ;-) w rodzinie mam(mialam mysliwego) i wiem jak to na nich dziala :mrgreen:

Edyta Ossowska napisał/a:
Jego zdaniem, żaden mysliwy nie może wyjsc do nas z bronią w ręku, powinien mieć pisemne zezwolenie na odstrzał zwierzyny w konkretnym dniu i w podanym przedziale godzinowym, tylko wtedy ma prawo posiadać ze sobą broń.


jeszcze sa tzw postrzalki, wtedy nie wiesz jak dlugo beda szukac takiego postrzelonego zwierzaka...i gdzie dokladnie, to czasem trwa pare dobrych godzin....np : po postrzale w nocy.. w czasie ktorej byla burza.....
moja sunia czasem szukala postrzalow....
_________________
...Pies zadaje bol tylko wtedy, gdy umiera...

 
 

Anes38 
FORUMOWICZ

Dołączyła: 26 Paź 2008
Posty: 815
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2010-07-04, 16:31   

http://www.motoallegro.pl...ask_obroza.html

takie obroże noszą psy myśliwskie, jak dla naszych rr najlepiej kupić 2 sztuki i połączyć razem (wtedy jest więcej migających diód)
Są super, widoczne i wodoodporne, do lasu oraz na bieganie przy rowerze wieczorami.
_________________
Aga i Afra już za Tęczowym Mostem.
 
 
 

Krzychu
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-22, 20:17   

Cytat:
Sumin: Myśliwy zastrzelił kobietę na polu kukurydzy. Pomylił ją z dzikiem

Rozlew krwi na polowaniu na dzika. 51-letni myśliwy z Torunia w najczarniejszych koszmarach nie śnił, że tropiąc z bronią dzikiego zwierza przyczyni się do śmierci niewinnej kobiety. Mężczyzna wyruszył na polowanie nieopodal pola kukurydzy we wsi Sumin (woj. kujawsko-pomorskie). Kiedy spostrzegł, że coś rusza się między pędami roślin nacisnął spust. Zabił 54-latkę z gminy Kikół.
Makabryczny finał polowania wstrząsnął nie tylko łowczym, ale także policjantami, którzy przybyli na miejsce tragedii. Jak dowiedział się reporter RMF FM 51-latek był święcie przekonany, że celuje do zwierza. Mężczyzna polował tuż obok pola kukurydzy we wsi Sumin.
Jak to się stało, że przechodzącą przez uprawę 54-latkę z gminy Kikół wziął za dzika? Zszokowany łowczy nie był w stanie odpowiedzieć śledczym na to pytanie. Wszystko wskazuje na to, że 51-latek nacisnął spust zanim upewnił się, że między pędami roślin kręci się rzeczywiście zwierz. Jedna błędna decyzja skończyła się tragicznie. Pomyłka kosztowała życie niewinnego człowieka.
Kryminalni nie wykluczają, że zastrzelenie kobiety zostanie potraktowane jako nieszczęśliwy wypadek, a więc nieumyślne spowodowanie śmierci. Myśliwy może spędzić za kratkami 5 lat. Śledztwo prowadzi prokuratura w Lipnie.

Więcej
http://www.se.pl/wydarzen...iet_157602.html

Strzelają nie widząc celu, zabijają psy kilka metrów od właściciela... Co to za ludzie???
 
 

hawanas 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1155
Skąd: Malta

Wysłany: 2010-10-22, 21:12   

Straszne...

Na Malcie tez sredniowiecze.. :evil:
W ostatnich dniach podano do wiadomosci, ze jeden z tych zwierzecych mordercow :evil: strzelil do psa (faraona) ktory biegal sobie luzno, ale byl z wlascicielem..
( http://www.timesofmalta.c...ping-into-field )

Strzelaja do wszystkiego co sie rusza. Maja otwarty sezon polowan na ptaki. Z wszystkich stron slychac walenie ze strzelby, ale jakos zadnego ptaka na niebie nie widze...

Z Imara chodze na smyczy i w kamizelce. Boje sie ja spuscic, szczegolnie, ze ona uwielbia biegac po zaoranych polach :-|

Codzienna frustracja, zlosc i obrzydzenie na tych zacofancow skonczy mi sie zawalem :-/
_________________
Daddy: Dogs never “think they are humans” as many pet owners would like to imagine

http://www.rrpolska.pl/adopcje/
 
 

Krzychu
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-22, 21:16   

Z tego co piszesz i pisałaś wcześniej w innym wątku to u Was taki trochę "dziki zachód".
 
 

hawanas 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1155
Skąd: Malta

Wysłany: 2010-10-22, 22:17   

Niestety, ale nie "taki troche"... :evil:
To jest dziki zachod!! Sredniowiecze! Epoka mapl na drzewach!! :evil: :evil: :evil:

Piekna mala wyspa, o ktora ludzie nie dbaja..Smieca, zero poszanowania dla zwierzat i srodowiska :evil:

Ponoc i tak juz jest lepiej..Odkad sa w Uni..

Ostatniej wiosny unia zabronila im polowac. Malta to jest przystanek dla ptakow migrujacych na trasie Europa-Afryka.
Jezu jakie protesty byly!! Z Niemiec wyslano ekipe do pilnowania nielegalnych hunterow, to do samosadow dochodzilo! Wstyd na caly swiat! Malta robi z siebie posmiewisko.
Zobaczcie filmik: http://www.youtube.com/watch?v=OpIr9Tm5_mQ

Teraz na zime pozwolili im polowac, bo niewiadomo jakby sie to skonczylo gdyby zakaz wporwadzili.
Dzis widzialam 5/6 letnie dziecko biegnace przez pole do ojca i brata ze strzelba jak na jelenie...

Za malo edukacji...
_________________
Daddy: Dogs never “think they are humans” as many pet owners would like to imagine

http://www.rrpolska.pl/adopcje/
 
 

hawanas 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1155
Skąd: Malta

Wysłany: 2010-10-24, 09:40   

Dzis rano takie zdarzenie,

jade sobie na rowerze, pies biegnie obok, wolny, jedziemy droga ubita, nagle ok 20 metrow przede mna na poboczu wyrasta koles ze strzelba-oddaje 3 strzaly do ptaszka. Widze lot ptaka, spadajacego ok 50 metrow za nami, gdzies w skaly i trawy...Pies kolesia zrywa sie i biegnie za ptakiem..W mojej glowie paniczny strach, ze Imara zerwie sie za ptakiem/psem :shock: Jednak nie, ona nadal truchcik, lekko przed rowerem, oglada sobie cala sytuacje i pieknie reaguje na komendy "keep going" i "go, go! " (naprzod)
Zero zerwania, checi reakcji- instyktu(?) z jej strony na psa, ptaka i strzaly.

Wow, jestem pelna podziwu dla sunki i niezly sprawdzian to byl ;-)
Egzamin rowerowy jak na razie idzie pomyslnie :mrgreen:
_________________
Daddy: Dogs never “think they are humans” as many pet owners would like to imagine

http://www.rrpolska.pl/adopcje/
 
 

Aneta 
FORUMOWICZ


Wiek: 29
Dołączyła: 10 Lip 2009
Posty: 1281
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2010-10-24, 12:40   

Chyba większość co kiedyś deklarowała, że przyjedzie do was na Maltę zmieni zdanie :-/ Bo widać, że tam życie wcale nie takie łatwe :-|
_________________
Aneta & Faraa
 
 

hawanas 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1155
Skąd: Malta

Wysłany: 2010-10-24, 13:13   

Ejjj, dla turystow to oni cacy :mrgreen:

W jednym kraju sa kaczory :-P w innym weze, a jeszcze w innym aligatory 8-)
Jakos dajemy rade, musimy wytrzymac jeszcze troche ;-)
Malta to i tak nic w porownaniu z Sycylia np.. :lol:

Nie ukrywam jednak, ze chcialabym sie juz stad wyniesc.. ;-)
_________________
Daddy: Dogs never “think they are humans” as many pet owners would like to imagine

http://www.rrpolska.pl/adopcje/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

www.rrclub.pl

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 16


 Forum Rhodesian Ridgeback w Polsce

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template by szpak