Opinie wyrażane na forum są prywatnymi opiniami jego użytkowników i nie reprezentują stanowiska webmasterów, administratorów i moderatorów.

 
                                     PORTAL RRCLUB.PL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD
         

Forum Rhodesian Ridgeback w Polsce - Oficjalne forum

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
sedziowie
Autor Wiadomość

Ewa i Apacz
[Usunięty]

Wysłany: 2008-02-14, 15:57   Re: sedziowie

malibu napisał/a:
Jako osoba zielona jesli chodzi o wystawy,postanowilam stworzyc nowy watek na temat sedziow. Kto jaki jest, czy czepia sie rzeczy "wzietych z kosmosu", na co szczegolnie zwraca uwage itd
Bedzie to mo moja a zarazem Zahrci pierwsza wystawa, pewnie bede niezle przejeta -bardziej niz psica.Ale wracajac do tematu ma nas oceniac Henryk Stępka. Czy ktos cos moze mi o nim powiedziec??

Zdecydowanie odradzam tego sedziego na pierwsza wystawe szczeniaka!
 
 

malibu 
FORUMOWICZ

Wiek: 34
Dołączyła: 20 Gru 2007
Posty: 190
Skąd: Kraków / Giebułtów

Wysłany: 2008-02-14, 16:51   

mozna spytac dlaczego?niestety juz sie na ta wystawe zapisalysmy..
_________________

 
 
 

Ewa i Apacz
[Usunięty]

Wysłany: 2008-02-14, 17:24   

malibu napisał/a:
mozna spytac dlaczego?niestety juz sie na ta wystawe zapisalysmy..


Dwukrotnie widzialam i doswiadczylam sedziowania pana Stępki. Jest on niedelikatny w stosunku do psow, szczegolnie przy sprawdzaniu zebow. Opor psa pokonuje na sile, sama widzialam jak mlodego psa ciagnal za dolna szczeke. Taka sytuacja u mlodego rodezjana moze spowodowac traume do wystaw i do sedziow.

Sama bylam u niego z moim Dakarem w klasie szczeniat, byla to jednak juz 3 czy 4 jego wystawa i Dakar od poczatku bez problemow dawal sobie sprawdzac zeby, wiec w naszym przypadku obylo sie bez urazow, choc Dakar nie reagowal na tego sedziego najlepiej.

Skoro jestes juz zapisana, to radze cwiczyc pokazywanie zebow :) a w ringu zaproponowac, ze sama pokazesz zeby swojej suczki.

Jesli beda jakies "sceny" w ringu z udzialem wczesniej sedziowanych psow, nie pozwol swojej suczce sie przygladac, odwracaj jej uwage, w przeciwnym razie wejdzie na ring juz do sedziego uprzedzona.

Zycze powodzenia!
 
 

Teba 
FORUMOWICZ

Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 2916
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2008-02-14, 19:19   

A czy jeśli sędzia jest niedelikatny i moim zdaniem ma nieodpowiednie podejście do mojego psa i na przykład chce SAM obejrzeć psie zęby- to mogę się po prostu odwrócić dupą i zejść z ringu?

Piszę to jako całkowicie zielona z podejściem do wystaw jako zabawy... Nie chce żeby mój pies miał na nich sytuacje stresujące, których mogę uniknąć...
_________________

 
 

Renal
[Usunięty]

Wysłany: 2008-02-14, 19:27   

Teba napisał/a:
i na przykład chce SAM obejrzeć psie zęby-

Może i jeśli chce....to może.
Nie każdy "zgadza się" na pokazywanie ich przez wystawcę.
Teba napisał/a:
to mogę się po prostu odwrócić dupą i zejść z ringu?

Możesz, ale nie radziłabym.
Będziesz mieć wpis w kartę "nie do oceny" albo "dyskwalifikacja" o ile się nie mylę...
 
 

Teba 
FORUMOWICZ

Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 2916
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2008-02-14, 19:37   

Renata mi to nie robi. Byłam przerażona sędzią w Kielcach. Gdybym była tam ze szczeniakiem, na pewno zeszłabym z ringu.

Potem pies będzie się bał mężczyzn, albo zaglądania do dzioba. Wole mieć wpisane, że nie do oceny czy coś. Dla mnie to ma być tylko i wyłącznie zabawa, więc takie rzeczy nie są mi chyba straszne- bo jeśli mój pies powiedzmy ma być Multi Championem (pół żartem pół serio) to chyba nie liczy się ilość wpisów "nie do oceny". Dyskwalifikcji mi chyba nie może dać za to, że moje podejście do psa różni się od jego.

Muszę zrobić "czarną listę" sędziów...
_________________

 
 

misiek 
FORUMOWICZ


Wiek: 38
Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 870
Skąd: Kraków

Wysłany: 2008-02-14, 19:46   

pewnie ze mozesz zejsc. Bo nibykto i dlaczego mialby CI zabronic. Najpierw jednak sprobowalbym zrobic tak by by samemu otwierac paszcze, niech sedzie tylko zaglada.

Mozesz tez odebrac karte oceny, by nic do niej nie wpisywano... jesli tylko masz taki kaprys. Bezposrednio po wystawie mozesz tez udac sie do biura wystawy i tam zlozyc pisemna skarge, zazalenie...
_________________
www.antybsl.pl * * * * GCS Tunning
 
 
 

MagdaRR 
FORUMOWICZ


Wiek: 36
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2505
Skąd: Hamburg/Toruń

Wysłany: 2008-02-14, 20:06   

Tzn tak. O niewpisywaniu i czystych kartach nie słyszałam Misiek :-|
Teba zejść zawsze możesz cokolwiek mieliby Ci tam wpisać. Moim zdaniem Twoj pies jest wazniejszy niz jakikolwiek wpis. Poza tym co Ci po psie, ktory ma wpis, a nigdy wiecej nie bedzie chcial wejsc na ring :roll:
Po drugie Misiek nie spotkalam sie z sedzia, ktory otwieral by pysk. W moim wypadku zawsze podnosilam tylko fafle.
(Malibu) Poza tym mozesz powiedziec sedziemu, ze to Twoja pierwsza wystawa i czy sama moglabys pokazac zabki psa. Mysle, ze nawet Stepka sie zgodzi. W koncu jak zrazi wszystkie psy to kto bedzie przyjezdzal na jego wystawy :-P
_________________
Pozdrawiamy
Elfia Sfora
 
 

Juzek 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 30 Paź 2007
Posty: 930
Skąd: Łódź - Kopanka

Wysłany: 2008-02-14, 20:14   

Słuchajcie, ja myślałam, że się posikam ze śmiechu jak o tych wicherkach czytałam, co je sędzia znajdował nie tam gdzie trzeba. To forum mimo poważnych problemów pytających robi sie niezłą rozrywką, nie mówiąc o roderykach, które zawsze nią były.
Coś ostatnio nie często tu wchodzę z braku czasu ale chyba muszę to robić coraz częściej, bo żal przegapić taich tekstów.
_________________

 
 

Marta i Wika 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 03 Lis 2007
Posty: 114
Skąd: Poznań/Kosieczyn

Wysłany: 2008-02-14, 20:16   

Czasem bywa i tak... ;-)


Ale chyba dobrze przyzwyczajać psiaka i do takiej ewentualności... :-|
_________________
"So many get reformed through religion. I got reformed through dogs." Lina Basquette
 
 

misiek 
FORUMOWICZ


Wiek: 38
Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 870
Skąd: Kraków

Wysłany: 2008-02-14, 20:31   

MagdaRR, ktos tu wspominal o takim sedzim... takze do tego nawiazalem.

zreszta znam tez takiego co liczy zeby dlugopisem... Fajnie ze gosc przyklada uwage do zgryzu, ale przesadza i meczy psy...

Podchodzisz do stolika i zadasz oddania Ci Twojej karty oceny. TO bardzo proste :)
_________________
www.antybsl.pl * * * * GCS Tunning
 
 
 

malibu 
FORUMOWICZ

Wiek: 34
Dołączyła: 20 Gru 2007
Posty: 190
Skąd: Kraków / Giebułtów

Wysłany: 2008-02-15, 00:15   

Ewa i Dakar napisał/a:

Dwukrotnie widzialam i doswiadczylam sedziowania pana Stępki. Jest on niedelikatny w stosunku do psow, szczegolnie przy sprawdzaniu zebow. Opor psa pokonuje na sile, sama widzialam jak mlodego psa ciagnal za dolna szczeke. Taka sytuacja u mlodego rodezjana moze spowodowac traume do wystaw i do sedziow.

ojej to faktycznie niezbyt przyjemna sytuacja, zwlaszcza jesli jest to szczeniak :/
MagdaRR napisał/a:

(Malibu) Poza tym mozesz powiedziec sedziemu, ze to Twoja pierwsza wystawa i czy sama moglabys pokazac zabki psa. Mysle, ze nawet Stepka sie zgodzi. W koncu jak zrazi wszystkie psy to kto bedzie przyjezdzal na jego wystawy :-P

Twoja rada jest naprawde cenna, mam nadzieje ze na to ten sedzia pojdzie.A jesli nie to trudno.
A od jakiegos tygodnia dzien w dzien cwiczymy z Zahrcia komende zemby i powiem ze z dnia na dzien jest coraz lepiej. Napoczatku Zahra sie strasznie buntowala, wstawala mi, probowala odejsc albo gdy tylko przykladalam reke do pyszczka to juz byl nawet "bunt" przy pomocy lapy, zakladala mi lape na maja reke bym sie nie zblizala do pyska i grzebala jej przy zembach, naszczescie po paru probach Zahra zobaczyla ze nie robie jej tym krzywdy a za kazdym razem gdy komenda wychodzila coraz lepiej komenda to w zamian byl smakolyk, glaski i pochwaly. Zatem kazda ze stron jest juz zadowolona:) Czy to prawda ze zemby ogladaja zemby na 2 sposoby i trzeba byc przygotowanym na obie ewentyalnosci tj, odsuwanie fafli na raz by pokazac cale zemby, albo poprzez odsuwanie wpierw 1 fafla z 1 str a nastepnie tak samo z 2str??
Jak juz mowilam jestem zielona w kwestii wystaw, a zamierzam traktowac to rowniez jako zabawe i nie mam zamiaru wystawiac Zahry co i rusz bo nawet nie zamierzam w przyszlosci jej kryc, a na ta wystawe zglosilam sie po to by "zaliczyc" cos w kategorii szczeniakow by zdobyc w tej materii doswiadczenie, a szczeniaki sa podobno oceniane ciut lzej/pewne nieposluszenstwo szczeniaka jest wybaczane/. Bo pozniej to juz Zahra bvedzie stratowac w mlodziezy wiec nie ma lekko:)
_________________

 
 
 

Rodi 
ADMIN


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 4126
Skąd: Twardowice

Wysłany: 2008-02-15, 00:33   

Jeśli chodzi o pokazywanie zębów - moja rada - proś znajomych facetów, aby zaglądali suni w zęby...
Mnie zaprzyjaźniony właściciel wilczarza prosił, żebym macała jego psa po jajkach... :oops: Co było robić? Macałam :oops:
_________________

Do byka nie podchodź od przodu, do konia od tyłu, a do idioty nie podchodź w ogóle...
 
 
 

MagdaRR 
FORUMOWICZ


Wiek: 36
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2505
Skąd: Hamburg/Toruń

Wysłany: 2008-02-15, 08:40   

Pokazywanie ząbków (w moim wypadku) zawsze odbywa się tak, że najpierw jedna strona, potem druga i przód.
Tej metody również polecam się trzymać. ZAWSZE zaczynać od boków, czyli podnosząc fafle i zaglądając nawet do tyłu zębów co mam wątpliwa przyjemność oglądać na zdjęciu Marty :-? (na pewno nie tak masakrycznie), a dopiero później podnosić skórę na przedzie zębów bo to jest najwarażliwsze miejsce na pyszczku psa. Poza tym jest to również miejsce, które pies pierwsze pokazuje jak na kogoś warczy, więc trzeba pokazać przód krótko i natychmiast nagrodzic psa i dać mu masę buziaków :-)
A jak poruszylismy juz ten temat...to zastanwiam się czy jakby samemu wystartować do pokazywania zębów zawsze to czy sędzia by zwrócił uwagę, że on będzie zęby sprawdzał? I generalnie podziwiam odwagę sędziów molosów.... w życiu bym się chyba nie odważyła dotknąć ich pyszków :mrgreen:
_________________
Pozdrawiamy
Elfia Sfora
 
 

Renal
[Usunięty]

Wysłany: 2008-02-15, 09:43   

Wiecie co? Jak tak czytam to mam mieszane uczucia, bo czegoś tu nie rozumiem.
My jeździmy na wystawy dla przyjemości, to takie hobby Małgosi a i teraz też i nasze!
Nie walczymy o uprawnienia hodowlane i tytuły dla "przyszłej matki".
Co Baśka zdobędzie to zdobędzie. Ważne, że córka sie cieszy.
Owszem boję się przykrych dla niej doświadczeń ale to też dla niej nauka radzenia sobie z porażkami
i nie zawsze wysoką kulturą "konkurencji" i sędziów. Samo życie!
Na 14 wystaw (dopiero) na jakich byliśmy (ja na 5-ciu nie byłam)
nie zauważyliśmy jakichś drastycznie nieprzyjemnych zachowań sędziów.
Gdy czytam Wasze opisy to zaczynam się zastanawiać i stąd pierwsze moje pytanie a'propos sędziego Catalana.
Ja uważam tak jak Edyta:
Edyta Ossowska napisał/a:
Wystawa to pewna forma dyscypliny sportowej, można zrobić wszystko co możemy aby wygrać, ale trzeba dopuścić możliwość, że inni mogą być dziś po prostu lepsi.
A z psem trzeba ćwiczyć pozycję, pokazywanie zębów i zgrać bieg psa z właścicielem.

Pies ma być przygotowany do wystawienia go i tyle.
Gdy sędzia ma utrudnioną możliwość obejrzenia np. zębów to może po prostu nie powinien ich wcale oglądać
a podziękować wystawcy już na wstępie.
Dzięki temu psiak uniknie "traumy".
Malibu co wystawca to inne wrażenia i doświadczenia z ringu. :roll:
Uważam, że warto znać ich jak najwięcej. Potem dodać swoje :-P
O panu Stępce znam np. taką opinię:
"Stępka jest sedzią rangi miedzynarodowej, sedziuje grupe 7 i 6. Sędzia o ogromnej wiedzy , sympatyczny i z poczuciem humoru .
Mierzy głowę psa palcami i to jest jeden ze sposobów - odległośc miedzy uszami ma być taka sama jak od guza potylicznego do stopu i od stopu do nasady nosa- prosta i skuteczna metoda.
Co do miary do kolana moze zna wysokość swojego kolana i to tez jest prosta miara .
Pozwala psom w klasie młodzieży na rózne zachowania , jest tolerancyjny , pozwala wystawiającemu na zebranie się z psem i pokazanie go.
Rozmawia z wystawiajacym.
W Bytomiu p.Łuczak wystąpił w kolczatce a sedzia kazał zmienic psu "ubranie" na ringówke. Suka wygrała klase.
A najważniejsze - jest to ogromnej kultury osobistej sędzia.
Rzadko się zdarza, że sedzia żartuje na ringu a p.Stepka żartuje i rozmawia z publicznością i napewno doceni pięknego psa!!!! "

Uważam, że w miarę swoich możliwości i obecnej wiedzy po prostu jak najlepiej przygotujcie się z psiakiem do swojego debiutu.
Trzymam kciuki a może nawet się spotkamy? ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

www.rrclub.pl

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 14


 Forum Rhodesian Ridgeback w Polsce

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template by szpak