Opinie wyrażane na forum są prywatnymi opiniami jego użytkowników i nie reprezentują stanowiska webmasterów, administratorów i moderatorów.

 
                                     PORTAL RRCLUB.PL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD
         

Forum Rhodesian Ridgeback w Polsce - Oficjalne forum

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
R=R, czyli Rasowy znaczy Rodowodowy
Autor Wiadomość

monika 
ADOPCJE


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2796
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2013-02-24, 15:49   

Myślę że ostatnio hasło "rasowy = rodowodowy" przestaje być prawdziwe.
Zamiast tego bardziej aktualne będzie "Rodowodowy ≠ rasowy".
_________________
Pozdrawiamy :) Monika, Bu & Szaman
www.adopcjerr.blog.pl
Szkolenie psów, psie przedszkole "TRIK" GLIWICE
 
 
 

Rodi 
ADMIN


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 4115
Skąd: Twardowice

Wysłany: 2013-02-24, 16:59   

Nie tak całkiem do końca się z tym zgadzam ;)

Rodowód (ten kynologiczny) ma być z założenia potwierdzeniem rasowości psa poprzez wyszczególnienie jego przodków.

Taki `pseudorodowód` jest raczej podróbą samego dokumentu, dość groteskową oprzez pozycje `brak danych` czy `nn` i z definicją rodowodu nie ma nic wspólnego.

Niedawno miałam `przyjemność` rozmowy z panią prezes jednej z takich pseudokynologicznych organizacji. Temat rozmowy dotyczył innej sprawy, o której nie mam zamiaru tu pisać...

Statut organizacji bardzo wzniosły i dosyć ogólny. O hodowli psów rasowych mały punkcik, jeszcze mniej mówiący...
Spytałam o zasady hodowli, rejestracji zwierząt hodowlanych itp. Pytanie okazało się trudne.
Dopiero przy pomocy `pytań pomocniczych` udało mi się z pani wyciągnąć, że:
Pani patrzy, dwa pieski przypominają rasę i pani uznaje, że są rasowe. Na tej podstawie szczeniaki są tatuowane. Jeśli dobrze zrozumiałam, to ten tatuaż jest ichniejszym `rodowodem`...
Za to jak spytałam, czy pani zdaje sobie sprawę, że RR to golasy i nie mają podszerstka, marzną w zimie itp., to ... pani rozbrajająco odrzekła, że o rasie nie ma zielonego pojęcia i będzie chyba musiała poszukać w necie. Ale `rodowody` RR dawała... :zakrecony:
_________________

Do byka nie podchodź od przodu, do konia od tyłu, a do idioty nie podchodź w ogóle...
 
 
 

simon 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 301
Skąd: Lublin

Wysłany: 2013-02-26, 18:27   

Szanowne Panie

Albo mam jakieś luki w rozumowaniu,
albo coś tu nie tak …
Nie jestem prawnikiem, ale na logikę …

Można się do „ zabicia „ spierać, który pies jest rasowy, a który nie.
I przytaczać własne,
lub wg uznanych organizacji kynologicznych interpretacje tego pojęcia …

W skrócie – pies rasowy to ;
Dla jednych - przynajmniej pięć pokoleń psów o udokumentowanym pochodzeniu,
dla innych - spełnienie eksterier-owych wymogów wzorca rasy.

Mamy cały katalog zarejestrowanych ras.
Ale, co to tak naprawdę znaczy …

Co to jest pies rasowy ?

Dopóki nie zostanie ściśle sprecyzowane prawnie - ogólne pojęcie „ Pies Rasowy”,
jest i zawsze będzie pole do popisu dla „pseudo” hodowli.
Przecież oni nie łamią obowiązującego prawa ....
Mogą przepisy prawa interpretować po swojemu - czyli „omijać”.
Rejestrują działalność, stowarzyszają się i w majestacie Prawa ,
które w tym wypadku jest nieprecyzyjne, wręcz chybione, robią i będą robić swoje.

Wg litery Prawa są ok, a „duch” Prawa ich nie interesuje.

„Ponieważ Prawo jest Prawem,
postępowanie wg Prawa jest wiedzą pozwalającą nie obawiać się następstw”.

Cytuję sama siebie, ale są to stwierdzenia z orzeczenia Sądu Apelacyjnego.
Sprawę w tym wypadku "przerżnęła" zarejestrowana hodowla „zwierząt rasowych”,
która wykorzystując luki w Prawie, chciała zalegalizować proceder,
„podciągając” psa pod rasowe zwierzę gospodarcze.
Tylko dlatego, że pies nie jest wymieniony wśród zwierząt gospodarczych:
kóz, świń, koni,osłów itd ...
Sąd pierwszej instancji, jak i Sąd Apelacyjny odrzucił pozew - ten numer nie przeszedł.

Mój cytat :

PIES RASOWY – brak jakiejkolwiek definicji.

Kwestia czystości rasowej została przez ustawodawcę pozostawiona
poza sferą regulacji prawnej.

Wydawaniem zaświadczeń dotyczących czystości rasowej psów
zajmują się m.in. organizacje zrzeszające osoby hodujące tego rodzaju psy.

Wg ustawodawcy.
System ten znakomicie działa bez nadzoru i ingerencji organów administracji publicznej.


Jak się okazuje wobec braku precyzyjnych uregulowań prawnych,
to się jednak nie sprawdza.


Cudna napisał/a:
Ale Simon, tu nie chodzi o definicję rasowości z wikipedii...

Nie lepiej cytować za słownika, jeżeli już?

A to, że politycy/ustawodawcy nie wpadli, bądź nie chcieli uregulować pojęcia 'pies rasowy', chyba nie oznacza, że będziemy przyklaskiwać pseudohodowcom, bo o nich tu w dużej mierze mowa.

Zresztą i tak nie wiem po co powyższe Twoje cytaty. Samo hasło złe?


W tym kontekście nie zrozumiała jest dla mnie opinia Cudnej.

Wg mnie powinniśmy naciskać właśnie na ustawodawców, aby uściślili niektóre pojęcia,
zanim „przyklepią „ kolejną Ustawę nie przystającą do realiów.

Tylko to da nam możliwość walki z omawianym procederem.

Jeśli się mylę – proszę mnie sprostować ….

Z.
_________________
Mon Cheri
Simon dla przyjaciół Gabo,
Ania i Zosia z Jasiem.
Z należnymi wyrazami.
 
 
 

Rodi 
ADMIN


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 4115
Skąd: Twardowice

Wysłany: 2013-02-26, 19:47   

simon napisał/a:
Albo mam jakieś luki w rozumowaniu,
albo coś tu nie tak …

Pojęcia nie mam, ale jakby coś, to ja tym razem o czymś innym pisałam ;) 8-)

simon napisał/a:
Można się do „ zabicia „ spierać, który pies jest rasowy, a który nie.
I przytaczać własne,
lub wg uznanych organizacji kynologicznych interpretacje tego pojęcia …

No, w sumie można...
Ustawodawca, w każdym razie, tego nie zabrania :mrgreen:

Ale na forum, które skupia miłośników RR (nie tylko psów, ale przede wszystkim rasy RR w pojęciu bardziej ogólnym), hodowców i właścicieli reproduktorów, to chyba nie powinna dziwić konkretna `interpretacja`?

Ps.
Teraz, o dziwo ;) , nawet pseudo zdają się wyznawać zasadę, że RASOWY = RODOWODOWY oferując `rodowodowe` szczenięta ;)
A to akurat oszustwo, bo albo `rodowodu` brak, albo ów `papier`, z powodu braku danych o przodkach, rodowodem nie jest...
_________________

Do byka nie podchodź od przodu, do konia od tyłu, a do idioty nie podchodź w ogóle...
 
 
 

simon 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 301
Skąd: Lublin

Wysłany: 2013-02-27, 01:12   

Hania

Moja wypowiedź była dywagacją ogólną, moim zdaniem bardzo istotną dla sprawy.

Ale ostatniego Twojego postu kompletnie nie rozumiem.
Rozwiń jakoś swoją wypowiedź.

A w tym twierdzeniu, to się całkiem zagubiłam.

Rodi napisał/a:
Ale na forum, które skupia miłośników RR (nie tylko psów, ale przede wszystkim rasy RR w pojęciu bardziej ogólnym), hodowców i właścicieli reproduktorów, to chyba nie powinna dziwić konkretna `interpretacja`?


To co piszesz, całkowicie zaprzecza temu co ja osobiście uznaję za kredo
( jest jakaś kolejność i coś z czegoś wynika i przechodzi jedno w drugie ),

najlepiej obrazuje to twierdzenie Ren Descartes ( Kartezjusz )
„Dubito ergo cogito; cogito ergo sum”.

Czy Twoim zdaniem ( rozpatrując Twój cytat ) - miłośnicy RR są czy nie są
miłośnikami psów w pojęciu bardziej ogólnym, czy tylko "bardziej ogólnie" miłośnikami RR, a … ?
A ta konkretna 'interpretacja' to czego dotyczy;
jeżeli nie ma dotyczyć psów rasowych w ogóle, w tym także RR szczególnie.

Co jest bardziej ogólne, a co szczególne : pies rasowy, czy RR
RR to rasa psa, a więc pojęcie psa rasowego i ogólne i szczególne go jak najbardziej dotyczy.

Haniu nie chcę się z Tobą sprzeczać, ale to co napisałaś nie trafia mi do przekonania.
Oczywiście możesz napisać, że nie każdy musi Cię rozumieć, ale ...
Wydaje mi się, że jeżeli piszę o psach rasowych ogólnie,
dotyczy to także RR szczególnie, ponieważ ta rasa subiektywnie jest mi najbliższa.

Natomiast w pełni zgadzam się z Tobą, że pies bez metryki,
nie może mieć rodowodu – następstwa pokoleń..
Brak tu jakiejkolwiek logiki myślenia - zaprzecza to samemu pojęciu rodowodu.
Równie dobrze możne legitymować się paragonem.

Nie chcę przytaczać – co to rodowód, bo może zrobię to nie z tych źródeł co trzeba.
Każdy może sprawdzić sobie pojęcie rodowodu gdzie chce.

Z.

Ps
Haniu
Może piszesz „skrótami”, a ja się czepiam.
Czy naprawdę się ze mną nie zgadzasz ?
_________________
Mon Cheri
Simon dla przyjaciół Gabo,
Ania i Zosia z Jasiem.
Z należnymi wyrazami.
 
 
 

voyageerr 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 11 Cze 2009
Posty: 519
Skąd: G...CJA

Wysłany: 2013-02-27, 02:37   

simon napisał/a:
To co piszesz, całkowicie zaprzecza temu co ja osobiście uznaję za kredo
( jest jakaś kolejność i coś z czegoś wynika i przechodzi jedno w drugie ),

najlepiej obrazuje to twierdzenie Ren Descartes ( Kartezjusz )
"Dubito ergo cogito; cogito ergo sum".


Miałam się nie odzywać. Jednak powyższe to jest gwałt na mojej i wiedzy i inteligencji. :mur:
Primo:
Ren to nazwa rzeki, gatunku zwierzęcia (renifer), oraz pierwiastka
Secundo:
Kartezjusz nazywał się Rene Descartes (łacińskie Renatus Cartesius )
Tertio:
"Rozprawa o metodzie" to z niej pochodzi jedna z najsłynniejszych maksym filozoficznych Kartezjusza :
" myślę więc jestem" znana bardziej w wersji łacińskiej - "cogito ergo sum"
Qarto:
Dubito ergo cogito / wątpię więc myślę
A skąd się wzięło to stwierdzenie? Na pewno nie należy do Kartezjusza.

Jednak jeśli już jesteśmy przy radosnej twórczości to polecam :
http://www.sciaga.pl/teks...cogito_ergo_sum
Pasuje do powyższego wywodu simon jak ulał, jako pewnego rodzaju kontynuacja.

simon napisał/a:
Czy Twoim zdaniem ( rozpatrując Twój cytat ) - miłośnicy RR są czy nie są
miłośnikami psów w pojęciu bardziej ogólnym, czy tylko ogólnie miłośnikami RR, a ... ?
A ta konkretna 'interpretacja' to czego dotyczy;
jeżeli nie ma dotyczyć psów rasowych w ogóle, w tym także RR szczególnie.


Tego i reszty nie ogarniam. Wszak miałam komis z filozofii. Opanowałam tylko teorię.

Edit:

Quinto:
Kredo? Toż to wyznanie wiary. Może chodziło o motto?

Rena

P.S. Przepraszam za korekty...wiem, że są nie na temat rasowości psów.
_________________
Z idiotą się nie dyskutuje. Najpierw ściągnie Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.


Moje posty traktuję jako indywidualną pracę twórczą .
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody właściciela na innych forach, portalach - zabronione!
 
 

Rodi 
ADMIN


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 4115
Skąd: Twardowice

Wysłany: 2013-02-27, 09:42   

simon napisał/a:
Ale ostatniego Twojego postu kompletnie nie rozumiem.
Rozwiń jakoś swoją wypowiedź.

A w tym twierdzeniu, to się całkiem zagubiłam.

Rodi napisał/a:
Ale na forum, które skupia miłośników RR (nie tylko psów, ale przede wszystkim rasy RR w pojęciu bardziej ogólnym), hodowców i właścicieli reproduktorów, to chyba nie powinna dziwić konkretna `interpretacja`?

Obawiam się, że mogę nie dać rady, bo wydaje mi się, że dosyć jasno piszę…
Ale spróbuję… ;)

Z jakiego powodu pojawiliśmy się na tym konkretnym forum, ForumRR?
Zakładam, że nie dla psów ogólnie, ale konkretnie dla RR.
Oczywiście, to nie oznacza, że nie jesteśmy/ nie możemy być równocześnie miłośnikami wszystkich psów (czy to rasowych, czy kundelków), wszystkich zwierząt, czy życia w ogóle.
Jednak, myślę, można założyć, że to konkretne, w pewnym sensie `specjalistyczne` forum skupia przede wszystkim miłośników RR – niezależnie od tego, co oprócz RR `miłują` jeszcze.
Mam podstawy tak myśleć?

Idąc dalej…
Tych miłośników można podzielić na miłośników:
1. Psów przede wszystkich własnych, ewentualnie ich `rodziny`
2. Wszystkich psów rasy RR i/lub w jej typie.
3. Nie tyle konkretnych psów, ale rasy ogólnie pojętej.
Przy czym `punkty` te wzajemnie się nie wykluczają, choć bywa, że występują oddzielnie ;)

W żaden sposób nie przeszkadza mi, kiedy właściciel RR o nieznanym pochodzeniu `prywatnie` nazywa go Rodezjanem.
Jednak dla miłośnika rasy, to już raczej taki pies chyba nie powinien być psem rasowym?

Owszem, ustawodawca nie sprecyzował definicji psa rasowego, bo uznał…
Fakt – nieważne, co ustawodawca miał na myśli, ale to, co prawo stanowi…

Jednak istnieje również takie pojęcie, jak tzw. `prawo zwyczajowe`.
W środowiskach kynologicznych (nie tylko ZKwP, ale również i w innych organizacjach, bardziej lub mniej `pseudo` (do tego wrócę)), pies rasowy to pies z rodowodem (udokumentowanym pochodzeniem).
A zaliczamy się do środowiska kynologicznego, prawda?

simon napisał/a:
Czy naprawdę się ze mną nie zgadzasz ?

A Ty ze mną? ;)


Znowelizowana ustawa, która z założenia miała m.in. zlikwidować pseudohodowle, otworzyła furtkę do ich legalizacji lub nadania pseudohodowlom pozorów legalności.
Organizacje powstają, jak `grzyby po deszczu`.
Powstające organizacje są dość różne.
Niewielka ich część może dawać nadzieję, na `ożywienie` ZKwP i zmobilizować związek do zmian na lepsze. Zdrowa konkurencja bywa pożyteczna ;)
Szkoda tylko, że nawet `najlepsze` z tych organizacji mierzą znacznie niżej, niż ZKwP.
Czas jednak pokaże, co z tego wyniknie.

Niestety, większość powstających organizacji powstaje tylko i wyłącznie po to, żeby nadać pozory legalności pseudohodowlom, których działalność zgodna z prawem nie jest, choćby ze względu na warunki życia zwierząt.
Schemat tu bywa podobny… Zbiera się grupa `pseuduchów`, tworzą piękny statut z celami, których nigdy nie maja zamiaru realizować (najczęściej statut bywa żywcem `zerżnięty` od innej organizacji), rejestrują działalność i … tak naprawdę nie ingerują w żaden sposób w działalność swoich członków, a ew. `papiery` wydawane są na `gębę`…

Być może wkrótce cdn. ;)
_________________

Do byka nie podchodź od przodu, do konia od tyłu, a do idioty nie podchodź w ogóle...
 
 
 

Cudna 
MODERATOR


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2561
Skąd: warszawa

Wysłany: 2013-02-27, 12:15   

Kiepski ze mnie filozof, wolę prosty przekaz. Jedyny komentarz na jaki mnie stać w tych rozważaniach o rasowości.
:opadszczeny:

Mnie nie spieszno do prawnej regulacji zwrotu 'pies rasowy' znając naszych ustawodawców wymyślą jakąś herezję. Przykład z mojego podwórka... wiedzieliście, że drabina jest maszyną według jednego z rozporządzeń Ministra Gospodarki, w efekcie drabina musi posiadać taką samą wielotomową dokumentację dopuszczającą ja do 'ruchu', co cała linia produkcyjna, nie wspomnę nawet o wielogodzinnych szkoleniach dla operatorów drabin :mrgreen:
_________________
http://www.bhpkompleksowo.pl
 
 

simon 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 301
Skąd: Lublin

Wysłany: 2013-02-27, 14:43   

Rodi napisał/a:
Owszem, ustawodawca nie sprecyzował definicji psa rasowego, bo uznał…
Fakt – nieważne, co ustawodawca miał na myśli, ale to, co prawo stanowi…

Jednak istnieje również takie pojęcie, jak tzw. `prawo zwyczajowe`.


Rodi napisał/a:
Znowelizowana ustawa, która z założenia miała m.in. zlikwidować pseudohodowle, otworzyła furtkę do ich legalizacji lub nadania pseudohodowlom pozorów legalności.


Haniu
nie tyko z powyższymi cytatami, ale z Twoją wypowiedzią zgadzam się w całej rozciągłości.
Od początku chciałam na to właśnie zwrócić uwagę...

Trochę zjechała mnie Cudna, że nie o to chodzi i że to nie na temat.

Wydaje mi się w dalszym ciągu, że istotne dla sprawy byłoby sprecyzowanie pojęć,
ich prawne umocowanie, przed przyjęciem tego typu Ustaw.
Jak się nie wie co się uchwala, to się nie nie powinno uchwalać .
Podpieranie się zwyczajowym pojęciem psa rasowego nie sprawdziło się.
Ustawodawca osiągnął efekt ( jak sądzę ) dokładnie odwrotny od zamierzonego.
Lawinę legalnych pseudo hodowli i stowarzyszeń.
Sprawa dotyczy wszystkich ras psów i jak najbardziej naszych RR
Sądzę, że ZKWP ma tu duże pole do popisu. Im szybciej tym lepiej.
W Związku działa naprawdę wielu świetnych prawników.
Stało się bardzo wiele złego, czego nie da się odwróci.

Natomiast nie mogę się zgodzić ze zdaniem Cudnej.

W obecnym stanie rzeczy możemy sobie tylko bezskutecznie „potrollować” na forum.
Ustawa nie daje możliwości ochrony rasy.
Na „legalu” rozmnażane są „wielorasowe RR z papierami”.

Cudna napisał/a:
Mnie nie spieszno do prawnej regulacji zwrotu 'pies rasowy' znając naszych ustawodawców wymyślą jakąś herezję


Oj wymyślają już wymyślili - i to jakie, nie tylko w tym temacie
Drabina przykładem.

voyageerr napisał/a:
Kredo? Toż to wyznanie wiary. Może chodziło o motto?


Przepraszam powinnam wziąć w cudzysłów.
Oczywiście nie chodziło mi w żadnym wypadku o
- Machiavelli-czne Kredo Asasynów, ani o
- Kredo Nicejsko-konstantynopolitańskie.
Użyłam raczej zwyczajowej formy określenia „kredo” w sensie czegoś w co wierzę – pewnika.

Jak widać, tak na 'określeniu zwyczajowym', jak i na 'prawie zwyczajowym'
można się przejechać.
Każdy może zinterpretować je po swojemu,
a jeżeli jeszcze ktoś robi na psach „zdrowy” biznes, to … cała sytuacja staje się niezdrowa.

Z.
_________________
Mon Cheri
Simon dla przyjaciół Gabo,
Ania i Zosia z Jasiem.
Z należnymi wyrazami.
 
 
 

Cudna 
MODERATOR


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2561
Skąd: warszawa

Wysłany: 2013-02-27, 21:17   

simon napisał/a:
Trochę zjechała mnie Cudna, że nie o to chodzi i że to nie na temat.


Że co proszę?
Cudna to, Cudna tamto... nie przypuszczałam, że mam aż taki wpływ na ludzi.

simon napisał/a:
Natomiast nie mogę się zgodzić ze zdaniem Cudnej.


Którym zdaniem?
Tak, masz rację ustawa nie określa pojęcia 'pies rasowy'.
Jednak przypuszczam, że większość z nas zrzeszona jest w tworze o nazwie Zwiazek Kynologiczny w Polsce, który to już od kilkudziesięciu lat przybliża nam pojęcie 'psa rasowego'. I wiele można ZKwP zarzucić jednak PKR i KW prowadzą rzetelnie (taką mam przynajmniej nadzieję).
I wybacz, dla mnie 'pies rasowy' bez względu na to czy jest ujęty w jakiejś tam ustawie pisanej przez ludki, które często nie mają pojęcia o temacie, będzie psem z UDOKUMENTOWANYM pochodzeniem/przodkami, a nie wyglądem przypominający rasę x.
Nie rozumiem tego napięcia i wylewania żalu na monitory przez osoby, które mają psa w typie rasy. To jest naprawdę mało normalne. Sama przed Nurkiem miałam psa w typie rasy, mój koń też jest NN... nie mam, nie miałam i nie będę miała nigdy z tym problemu.
Simon, kompletnie nie rozumiesz o co mi chodzi, a chodzi o uświadamianie ludzi jak ważne jest udokumentowane pochodzenie psa. Przecież doskonale wiesz, że nie jest to splendor, snobizm czy inne podobne, a odpowiedzialność i świadomość przyszłego właściciela.

Kończąc, nie interesują mnie definicje z Wikipedii... wolę tradycyjne źródła.
_________________
http://www.bhpkompleksowo.pl
 
 

simon 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 301
Skąd: Lublin

Wysłany: 2013-02-27, 23:50   

Cudna

Nie czepiaj się.
Napisałam, że trochę mnie na początku zjechałaś, bo tak było - po pierwszym poście.
I co z tego – korona mi z głowy nie spadła.

Wy tu Szanowne Panie rządzicie.
Teraz „ pół żartem pół serio „.
Aforyzmy przypisywane M …

„ Ten kto ma władzę nie musi nikogo za nic przepraszać.”
„ Politykom nie wolno być niewolnikiem własnych słów.”

Nie zgadzam się z Twoim zdaniem, które zacytowałam w moim poprzednim poście.

Czytając Twój ostatni post mam wrażenie, że ściśle wyrażasz moje opinie.

Starałam się sprecyzować to jak najdokładniej w moim drugim poście w tym temacie - 2013-02-23 00:21.
A także w kolejnych postach

Z.
_________________
Mon Cheri
Simon dla przyjaciół Gabo,
Ania i Zosia z Jasiem.
Z należnymi wyrazami.
 
 
 

Cudna 
MODERATOR


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2561
Skąd: warszawa

Wysłany: 2013-03-07, 20:53   

Dalsza część dyskusji została przeniesiona tu: http://www.rrclub.pl/foru...p?p=68890#68890

Przykro mi, że i wartościowe wpisy znalazły się w 'śmietniku'. Jednak jakiekolwiek podziały mogłyby wzbudzić kontrowersje.
_________________
http://www.bhpkompleksowo.pl
 
 

simon 
FORUMOWICZ


Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 301
Skąd: Lublin

Wysłany: 2013-03-07, 22:19   

Cudnie
Wspaniale, że Cudna włany post "nie w tym temacie" też przeniosła,
a nie tylko posty adwersarzy - czym straszyła.

Z.
_________________
Mon Cheri
Simon dla przyjaciół Gabo,
Ania i Zosia z Jasiem.
Z należnymi wyrazami.
 
 
 

Cudna 
MODERATOR


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2561
Skąd: warszawa

Wysłany: 2013-03-07, 22:36   

Simon, proszę trzymać się tematu i z niego nie zbaczać.

Jeżeli masz zastrzeżenia do działań moderatora, wyłóż swoje ale w odpowiednim dziale/wątku, lub zgłoś ten niecny czyn administratorowi.

Za kolejny OT, dostaniesz upomnienie. A nieregulaminowe posty zostaną usunięte.
_________________
http://www.bhpkompleksowo.pl
 
 

kasia r. 
FORUMOWICZ

Dołączyła: 18 Paź 2010
Posty: 238
Skąd: Ossy

Wysłany: 2013-03-07, 23:10   

Może przestańmy tu się kłócic i proponuje zając sie tym co jest ważne w tym temacie.Już wcześniej o tym wspomniałam ,ale post znalazł sie w śmietniku.

Wśród nas posiadaczy rr mamy senatora RP. Ponieważ obecnie w związkach tak
jak na naszym forum dyskutuje sie na temat ustawy i powstających w świetle prawa pseudohodowli.

Rozmawiałam z A. i powiedział że postara się w tej kwesti pomóc na ile może.

Poniewaz w całej Polsce obecnie są zebrania proszę forumowiczów w całej Polsce
aby poszli na zebranie i zgłosili wniosek do Zarządu Głównego o zmianę w ustawie.

Chcę aby w kilku protokółach do Zarzadu taki wniosek wpłynął.

Nie wiem czy zarząd wystąpi do senatora osobiście z tym wnioskiem,ale na pewno
mozemy liczyc na jego pomoc i zgłoszenia w senacie nowelizacji ustawy.

Proszę wszystkich o pomoc w tej sprawie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

www.rrclub.pl

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 16


 Forum Rhodesian Ridgeback w Polsce

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template by szpak