Oficjalna strona Klubu rasy Rhodesian Ridgeback

Opinie wyrażane na forum są prywatnymi opiniami jego użytkowników i nie reprezentują stanowiska Klubu Rasy Rhodesian Ridgeback.

Klub RR w Polsce Strona Główna Klub RR w Polsce
Oficjalne forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
BARF
Autor Wiadomość
monika 
ADOPCJE


Wiek: 30
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2026
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-07-21, 00:18   

Renata, mielimy warzywa, owoce itp. Bo żeby się przyswoiło, wszystko co roślinne musi być na miazgę - inaczej przeleci przez przewód pokarmowy :) i to są własnie te papki.
A resztę psy gryzą :mrgreen:

Na mojego psa, waga 39 kg, wypada średnio 50 - 80 dag kości na dzień. Parę postów wcześniej to wyliczałam ;-)
_________________
Pozdrawiamy :) Monika & Bu
www.adopcjerr.pl
 
 
 
Renal 
KLUBOWICZ


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 1964
Skąd: wiadomo
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-07-28, 12:58   

Dzięki Monika.
Chyba załapałam. 8-)
_________________
Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest przypadkowe i niezamierzone.

Renata
_________________________

Piszę poprawnie po polsku
.
_________________________

"Szumi drętwa mowa -
Jak muszla klozetowa."
____________________________________________
 
 
 
Krzysiek 

Dołączył: 01 Sty 2010
Posty: 40
Skąd: Sława
Wysłany: 2010-07-29, 23:48   

Ja mniej więcej od 2 miesięcy pozbawiłem Eze suchego. Tylko surowizna. Jednak nie urządzam tylu ceregieli z malakserem:) Książe wcina 0,6kg mięsa na śniadanko (wołowina, baranina, konina,praktycznie wszystko poza drobiem i świniną). Czasem surowa ryba. Do tego drugie tyle warzyw startych na tarce (marchew, buraki, seler, pietruszka i co się tam nie zmieściło do surówki) - wszystko wymieszane w misce. Na kolację drugi taki zestaw. Do tego łycha oliwy. Raz, dwa razy w tygodniu duża kość wołowa, albo ogon krowi. Na masie nie przybiera, a chodzi najedzony (przestał żebrać o jedzenie :lol: ). W ramach "przekąsek" jedynie owoce - jabłka, śliwki, maliny - dosłownie wszystko. Przy tym nie rujnuję się na mięcho, bo dostałem od zaprzyjaźnionej hodowczyni z pod Poznania :lol: namiar na sklepik, gdzie raz na dwa, trzy tygodnie robię zakupy. W domu na wagę i do zamrażarki :lol: A najlepszym sprawdzianem przemiany materii księciunia są podróże samochodem. Na suchym książę bączył w aucie okrutnie :lol: :mrgreen: a teraz nawet szyb podczas jazdy nie musimy otwierać :-D
_________________
Krzysiek
  
 
 
Marta Świderska 
KLUBOWICZ


Wiek: 33
Dołączyła: 25 Lut 2010
Posty: 454
Skąd: Poznań/Plewiska
Wysłany: 2010-07-30, 15:19   

Jak ja Wam zazdroszczę, bo ten mój wybredniak nie chce sie przekonać do surowego. Prędzej z głodu by zdechł niż ruszy. A taką piękną szyjkę indyczą mu dałam-no i my mieliśmy rosołek :-D
_________________
Moje chłopaki:)
 
 
monika 
ADOPCJE


Wiek: 30
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2026
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-07-30, 19:47   

Krzysiek, super ze tak Wam dobrze idzie, ale jedna moja uwaga - chyba nie czytałes dokładnie :-P
Te ceregiele z mikserem nie są po to, żeby piesków nie kłuło w zęby, czy coś.
Chodzi o to, że psy nie trawią celulozy z której są zbudowane tkanki roślin. Więc jeśli pies połknie kawałki, to one przelecą przez niego i są bezużyteczne.
Warzywa i owoce trzeba przerobić na miazgę, po to żeby wszystkie witaminy i inne składniki odżywcze miały szansę być wchłonięte w układzie pokarmowym.
_________________
Pozdrawiamy :) Monika & Bu
www.adopcjerr.pl
 
 
 
monika 
ADOPCJE


Wiek: 30
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2026
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-07-30, 19:47   

Marta Świderska napisał/a:
Jak ja Wam zazdroszczę, bo ten mój wybredniak nie chce sie przekonać do surowego. Prędzej z głodu by zdechł niż ruszy. A taką piękną szyjkę indyczą mu dałam-no i my mieliśmy rosołek :-D


Próbowałaś?? 8-) :lol:
_________________
Pozdrawiamy :) Monika & Bu
www.adopcjerr.pl
 
 
 
Marta Świderska 
KLUBOWICZ


Wiek: 33
Dołączyła: 25 Lut 2010
Posty: 454
Skąd: Poznań/Plewiska
Wysłany: 2010-07-30, 20:53   

Tak prawie :-D , jeden dzień i zmiękłam. A jak długo musiałabym go przetrzymać, żeby się przekonał? No i tak sobie myślę, czy wytrzymamy ze smrodkiem psującego się nieruszonego mięska :mrgreen:
_________________
Moje chłopaki:)
 
 
monika 
ADOPCJE


Wiek: 30
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 2026
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-07-30, 23:24   

No nie wiem, chyba tak długo aż zje? :mrgreen:
A smrodek może by go skusił 8-) za długo nie może leżeć, bez przesady, ale takie jednodniowe mięsko jest mniam :mrgreen:
_________________
Pozdrawiamy :) Monika & Bu
www.adopcjerr.pl
 
 
 
Krzysiek 

Dołączył: 01 Sty 2010
Posty: 40
Skąd: Sława
Wysłany: 2010-07-31, 17:27   

monika napisał/a:
Krzysiek, super ze tak Wam dobrze idzie, ale jedna moja uwaga - chyba nie czytałes dokładnie
Te ceregiele z mikserem nie są po to, żeby piesków nie kłuło w zęby, czy coś.
Chodzi o to, że psy nie trawią celulozy z której są zbudowane tkanki roślin. Więc jeśli pies połknie kawałki, to one przelecą przez niego i są bezużyteczne.
Warzywa i owoce trzeba przerobić na miazgę, po to żeby wszystkie witaminy i inne składniki odżywcze miały szansę być wchłonięte w układzie pokarmowym.


No chyba nie doczytałem, w każdym razie dzisiaj zmienimy tarczę do mielenia w tarce :mrgreen:
_________________
Krzysiek
 
 
Edyta Ossowska 
KLUBOWICZ


Wiek: 35
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 758
Skąd: Warszawa i okolice
Wysłany: 2010-08-01, 10:02   

Marta, jesli naprawdę chiałabys przejsć na barf, to da się cos wymysleć ;-)
Spróbuj na początek wrzucać psu kawałki mięsa drobno pokrojone do suchej karmy. Jak nie ruszy, to wrzuć takie sparzone wrzątkiem, żeby były tylko trochę surowe w srodku. Obserwuj jak je, jesli bez poblemów, to możesz dawać coraz bardziej surowe. Jak i to przełknie, to dajesz większe proporcje mięsa, mniej karmy....
Warzywną papkę proponuję doprawić czosnkiem, możesz go lekko poddusić na patelni, ale nie smażyć. Do tego olej, jak nie zje w takiej postaci, to dorzuć gotowane serca drobiowe, albo wątróbkę. Popróbuj proporcje tak aby zjadł i zmieniaj powoli aby było coraz więcej warzyw a mniej podrobów. Do wszystkiego da sie psa przyzwyczaić. Moim bardziej slina leci na widok warzyw niż mięsa.
Jak czegos nie ruszy, to się nie martw, wilki w naturze jadły co kilka dni, a nasze psy karmione co dzień, mają tyle zapasów, że nawet 2-3 dni bez jedzenia nie wyrządzi im krzywdy. Mięso może być takie 2-3 dniowe też, smierdzące stanowi większy smakołyk, mimo że dla człowieka wygląda to obrzydliwie :mrgreen:
_________________
_________________
Edyta Ossowska
 
 
 
Marta Świderska 
KLUBOWICZ


Wiek: 33
Dołączyła: 25 Lut 2010
Posty: 454
Skąd: Poznań/Plewiska
Wysłany: 2010-08-01, 10:56   

Dzięki Edytko, spróbuję, bo chyba się za łatwo poddałam, bo sparzonego mięcha ten nie ruszył. A można mieszać karmę i mięso?
_________________
Moje chłopaki:)
  
 
 
Edyta Ossowska 
KLUBOWICZ


Wiek: 35
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 758
Skąd: Warszawa i okolice
Wysłany: 2010-08-01, 17:14   

nie powinno się, ale myslę że okres przejsciowy nie potrwa długo ;-)
przydał by ci się drugi pies w domu, który je mięso, to nauczy pierwszego w ciągu kilku dni :mrgreen:
_________________
_________________
Edyta Ossowska
 
 
 
Marta Świderska 
KLUBOWICZ


Wiek: 33
Dołączyła: 25 Lut 2010
Posty: 454
Skąd: Poznań/Plewiska
Wysłany: 2010-08-01, 17:38   

Edyta Ossowska napisał/a:
przydał by ci się drugi pies w domu, który je mięso, to nauczy pierwszego w ciągu kilku dni

Z drugim muszę poczekać do przyszłego roku aż już w całości będą stały moje "cztery ściany" :mrgreen:
_________________
Moje chłopaki:)
 
 
hawanas 


Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 564
Skąd: Malta
Wysłany: 2010-08-07, 18:38   

Jestem dzis w ciezkim szoku :mrgreen:

Jako, ze Imara uwielbia surowe miecho i kosci, z tym nie ma problemu, to do tej pory "balam sie" sprobowac z papka warzywna... Jednak chce ja przerzucic na BARF 100% wiec nadszedl moment, ze zdecydowlam sie jej takowa papke podac 8-)
Zmielilam marchew, pietruche, czerwona papryke, morele, pomidora, ogorka zielonego i por. Sprobowalam- :-P Polalam oliwka, postawilam przed psem i reakcja- " ja mam to jesc? :shock: "
Polizala, znow popatrzyla na mnie, ja zaczelam watpic, az tu nagle- w 5 sek micha wylizana do czysta!! :shock: :mrgreen:

Wow, ale jestem szczesliwa :mrgreen: :-P

Poczytam jeszcze dokladnie o przykladowych menu, proporcjach- kosci- warzywa- mieso, ale mam pytanie- czy taka papke warzywna pies musi dostawac codziennie?
Wiem, ze mozna oczywiscie narobic jej wiecej i zamrozic w porcjach, ale czy podaje sie warzywa codziennie?
_________________
Daddy: Dogs never “think they are humans” as many pet owners would like to imagine

Rhodesian Ridgeback in Malta
 
 
hawanas 


Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 564
Skąd: Malta
Wysłany: 2010-08-08, 12:02   

Hej, znalazlam bardzo fajny artykul-dokument na temat zywienia naturalnego psow BARF i Homeopatia -Dr. Jeffrey Levy (przepraszam, ze po angiesku)
http://www.vetmalta.com/dog_diet_complete.pdf

Zwrocilam uwage na kilka ciekawych rzeczy (tlumaczylam z artykulu):

-" Zdrowego dorosłego psa nalezy przegladzac jeden dzień w tygodniu, najlepiej w tym samym dniu każdego tygodnia. Pies
szybko sie nauczy/ przyzwyczai i nie bedzie interpretowal glodowki jako kary. W tym dniu nie podawaj stałych pokarmów, zapewnij jednak duzo
świeżej wody lub bulionu z kurczaka/ wołowiny- cel: poprawa metabolizmu i oczyszczanie organizmu

- Surowe mięso jest bardzo ważnym naturalnym źródłem białka. Psy wyewoluowały jedzenie surowego mięsa. Nigdy by nie ugotowaly dla siebie mięsa wiec nie ma powodu bysmy gotowali dla nich. Gotowanie mięsa niszczy wyższe struktury białka a także znacznie zmniejsza korzyści żywieniowe psów.

-Niektórzy ludzie mają obawy, że ich psy mogą dostać zatrucia salmonellą od jedzenia surowego
drobiu i jaj. Psy nie są podatne na zatrucie salmonellą jak ludzie, więc jest całkowicie bezpieczne podawanie surowgo kurczaka i jaj.

-Obawy w podawaniu drobiowych kości.
Tak długo, jak są one niegotowane, są one całkowicie bezpieczne, a także stanowią doskonałe naturalne źródło wapnia i innych minerałów
oraz składników odżywczych w szpiku kostnym. Tylko gotowane kości drobiu moga wyrządzić szkody psu.

-Zalety w jedzeniu kości- ćwiczenia szczęki oraz pomoc w utrzymaniu zębow trzonowych bez kamienia nazębnego.

-Rodzaje mies:
1. Wołowina
2. Kurczak lub indyk
3. Królik
4. Dziczyzna
Uwaga: Nie karmić mięsem mielonym, produktami wieprzowymi, mięsem jagnięcym i innymi przetworami mięsnymi, takimi jak hot-dogi lub
mielonki. Istnieje możliwość, że pies mógłby nabyc niebezpiecznych pasożytów z surowego mięsa wieprzowego lub
baraniego. Karmienie mięsem mielonym dowolnego rodzaju moze doprowadzić do zaostrzenia sie szerokich problemów zdrowotnych.

- Unikac podawania pomidorów, bakłażanów i papryki, gdyż nie są odpowiednie dla psów. Warzywa te naleza do rodziny psiankowatych (Solanum) i zawierają alkaloidy, którch najlepiej unikać."

Wiecej w powyzszym linku.

PS Czym wicej czytam o BARFie, tym mam wieksze wyrzuty sumienia jak podaje suni suche :-/
Monika juz o tym wczesniej wspomniala, miesa sie praktyczie samego w sobie nie podadje. Sa to zazwyczaj jakies "nieuzyteczne" dla ludzi partie zwierzat lub tanie odpadki.
Dlaczego zatem sadzi sie, ze BARF jest drogi?

Moze mam "fuksa", ale wszystko co zamrozone dla Imary, dostalam za darmoche u lokalnego rzeznika :lol:
_________________
Daddy: Dogs never “think they are humans” as many pet owners would like to imagine

Rhodesian Ridgeback in Malta
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
banner klub ost

Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 10