Oficjalna strona Klubu rasy Rhodesian Ridgeback

Opinie wyrażane na forum są prywatnymi opiniami jego użytkowników i nie reprezentują stanowiska Klubu Rasy Rhodesian Ridgeback.

Klub RR w Polsce Strona Główna Klub RR w Polsce
Oficjalne forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Psi raj, profesjonalizm czy luksusowe schronisko?...
Autor Wiadomość
PATIszon 


Dołączyła: 21 Sty 2009
Posty: 429
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-25, 21:23   

GosiaKM napisał/a:
Jestem o wiele spokojniejsza, jak szczenię idzie do mieszkania w bloku.... :

Pamietam jak jednym z pierwszych pytan Kasi bylo czy mieszkam w bloku czy mam dom...strasznie nie wiedzialam co odpowiedziec, bo bylam tak nakrecona na szczeniaka, ze nawet rozwazalam opcje sklamania, ze mieszkam w domu z ogrodem, ale w koncu powiedzialam prawde, ze w bloku.
Na szczescie Kasia stwierdzila, ze to ok, bo w takim razie ma pewnosc, ze pies ie pojdzie do budy...:)

I chyba Keniusia dobrze trafila...;)

Dzis w pracy z kolezanka rozmawialysmy o psach i byly wspomnienia.....jak to odbieralam szczeniaka i jak razem z Kaska plakalysmy jak pakowalam Kenie do auta i odjezdzalam w "nieznane"...


A to bylo prawie 8 lat temu.........

Jak ten czas zapi....szybko leci.
  
 
 
PATIszon 


Dołączyła: 21 Sty 2009
Posty: 429
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-25, 22:14   

MagdaRR napisał/a:


Ja bym Agnieszce po raz drugi, dziesiąty i piędziesiąty sprzedała psa z mojej hodowli. Natomiast do tej brazylijskiej na pewno nie ;-) To tak w kwestii wyobrażeń o życiu psa.


Tylko, ze ta pani nie uprawia "chowu" psów tylko hodowle, a to 2 rozne sprawy....
Do chowu sa potrzebne inne warunki, do hodowli inne....
 
 
Anes38 

Dołączyła: 26 Paź 2008
Posty: 569
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-07-25, 23:15   

GosiaKM napisał/a:
Jestem o wiele spokojniejsza, jak szczenię idzie do mieszkania w bloku.... to jest pewność codziennych spacerów, stymulacji w różnych warunkach i motywacja do solidnego wybiegania.

Nooo, potwierdzam, bo starając się o szczeniaczka z KM też mi ledwo przeszło przez gardło, że mieszkam w bloku, i zaraz szybko dodawałam, że park i łaki po drugiej stronie ulicy i las 10 min od domu.
Ale to wszystko zależy od własciciela, jego świadomości i jego chęci, bo u mnie są psy na osiedlu co to nigdy tego lasu nie widziały na oczy..... :roll:
_________________
Aga i adoptowana, wspaniała Afra
 
 
 
Rodi 
KLUBOWICZ


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 1762
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-07-26, 07:52   

Cudna napisał/a:
ooo Rodi, to druga Sumińska się z Ciebie robi :-P Wczoraj chyba słuchałam jej audycji w jedynce, chciałby wstrzymać całkiem 'produkcję' psów łącznie z rasowymi, żeby te wszystkie wiejskie burki czy bidy schroniskowe znalazły kochające domy, zresztą Pani Sumińska twierdzi że wszelkie mixy są 100 razy fajniejsze niż wypieszczone rasowce ;-) .

Ooo Cudna, cóż za wnioski na podstawie moich słów… :roll:
No chyba, że chciałaś się pochwalić, że słuchałaś wczoraj pewnej audycji w jedynce… 8-)

Cudna napisał/a:
A z tym kleszczem czy samochodem to wcale tak nie jest, typowe wsioki mają naprawdę ciężkie życie, nasze rry zyją po królewsku choćby dlatego że mają posiłki o stałych porach.

No chyba, że u Was, w Warszawie …
:roll: 8-) ;-)
_________________
Pozdrawiam
 
 
 
A. 
KLUBOWICZ


Dołączyła: 15 Cze 2008
Posty: 136
Skąd: Kraków/Golkowice
Wysłany: 2010-07-27, 11:24   

Cudna napisał/a:
jednak teksty w stylu 'pies miał wiecej kolegów w mieście' powalają mnie na kolana.

Dlaczego? Może nie błyskam inteligencją :-P , ale poważnie, nie wiem dlaczego :-> . Bońka, zaznaczam, że to są obserwacje amatora, wygląda, że naprawdę lubi tych swoch psich znajomych, abstrahując już od tego, czy lubi, czy to onacza coś innego , a mnie się tylko tak wydaje, jak ma towarzystwo na spacerze, to dużo więcej biega i szaleje, a jak idziemy same, to nieraz tylko człapie koło mnie, ale może to ja mam za mało pomysłów i kondycji żeby ją rozkręcić. A ja też lubie mieć towarzystwo na spacerze, bo lubie se pogadać :-P .

A co do 'wolnych kundelków', to był tylko taki ;-) , może nie na miejscu, i wiele z nich, na pewno, nie ma za fajnie i pewnie nie jedzą regularnie i w zimie mają kiepsko, ale wolności (swobody) może im pozazdrościć niejeden kanapowiec...
_________________
Agnieszka i Boni
 
 
Cudna 
KLUBOWICZ

Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 1647
Skąd: wawa/żelechów
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-07-27, 12:05   

Rodi napisał/a:
Ooo Cudna, cóż za wnioski na podstawie moich słów… :roll:
No chyba, że chciałaś się pochwalić, że słuchałaś wczoraj pewnej audycji w jedynce… 8-)


Ależ Rodi, gdzie tam są wnioski ? Jakaś próba porównania owszem, ale żeby od razu wnioski :-P Chwalić też się nie chciałam, bo i nie ma czym przecież, tak mi się jakoś tylko skojarzyło, chyba mogło, co ?

Rodi napisał/a:
No chyba, że u Was, w Warszawie …


no wiesz... a to w Bytomiu jest inaczej :shock: normalnie nieludzcy jesteście ;-) czy o stałe pory chodzi ?

Agnieszko, nie twierdzę absolutnie, że kumple psi/ludzcy są niepożądani na spacerach, jasne, że lepiej się spaceruje w towarzystwie, chodzi mi jedynie o to, że nie ważne jest gdzie się mieszka miasto/wieś jak się chce zawsze tych kumpli się znajdzie. Wszystko zależy od właściciela ;-)
_________________
Barania śmierć — wilcza stypa. Ja - wilk, a Ty się szykuj.

p.s. Zgłoś ten post do administratora/moderatora :-P
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
banner klub ost

Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 11