Forum Rhodesian Ridgeback w Polsce
Oficjalne forum

OFF TOPIC - Plagiat.

Renal - 2009-12-10, 23:41
Temat postu: Plagiat.
Często pojawiają/ły się tego typu sformułowania tutaj i zarzuty czy podejrzenia o plagiat.
Czy możemy SPOKOJNIE o tym POROZMAWIAĆ?

Na pewno nie jedna osoba z tego forum borykała się i biła z myślami,
czy dobrze i prawidłowo wykorzystuje materiały choćby i do tworzenia swoich stron internetowych.
Ja miałam poważne dylematy i zasięgałam porad wielu osób, w tym i prawników i informatyków.
To jest na prawdę problem, bo pojęcie plagiatu wykorzystuje/nadużywa wiele osób na określenie nim wszystkiego wręcz co juz gdzieś powstało, a zostało w pewnej formie przetworzone czy wykorzystane.
Podam w innym poście taki przykład, opowiedziany, przez szefa jednej z firm projektujących strony i piszącej programy pod indywidualne zamówienia .


Plagiat dotyczy utworu, dzieła lub pomysłu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Plagiat

Ponadto publikacje w necie, nie zastrzeżone, są do powszechnego użytku.
Ktoś kto publikuje i umieszcza swoje teksty- opracowania, zdjęcia albo zastrzega sobie do nich prawa, albo nie - i wtedy mogą być dowolnie wykorzystane.
Zwłaszcza jak nie można nawet zlokalizować autora bo umieszcza coś anonimowo lub pod pseudonimem.
Tak mi powiedział prawnik i nawet przytoczył jakieś przepisy czy paragrafy, ale ich na dzień dzisiejszy nie pamiętam.

Na tym forum też nie ma takiego zastrzeżenia.
To co tu piszemy może wobec tego wykorzystać każdy.

W sumie wg. mnie już strach pisać, bo może już ktoś coś takiego i tak samo już powiedział?
I teraz sie okaże, że popełniam plagiat. :roll:

Proszę tylko bez emocji. I wzajemnych "wycieczek".
Apeluję o obiektywizm, bo zaczęłam...może niefortunnie,
ale sama też chcę tu być obiektywna.

Kiedy na takim forum mamy do czynienia z plagiatem?
Porozmawiajmy.
Może dzięki temu uniknie się na przyszłość nieporozumień.

Rodi - 2009-12-11, 09:49
Temat postu: Re: Plagiat.
Rozumiem, że nie rozmawiamy o żadnym konkretnym przypadku... !!

Renal napisał/a:
Ponadto publikacje w necie, nie zastrzeżone, są do powszechnego użytku...

Nie zgodziłabym się...
Raczej poszłabym drogą, że w sytuacji, gdy nie ma informacji ze zgodą na ich używanie, to jest ono zabronione.

Co do `treści forumowych`, to sprawa jest dla mnie nieco dyskusyjna.
Zalezy czy potraktujemy je jako utwór bądź dzieło... ;-)
Niemniej jednak, niezaleznie od interpretacji - przypisywanie sobie czyichś słów itp. fajne nie jest.

Jeśli chodzi o PLAGIAT i jego definicję, to niezbyt mi się to określenie podoba i Wikiedia nie jest dla mnie zbyt miarodajnym źródłem (więc nawet definicji stamtąd nie przeczytałam ;-) )

To tyle moich `mądrości`.

Teraz pozwolę sobie skopiowac ze strony Uniwersytetu Warszawskiego (legalnie? ;-) )
http://www.uw.edu.pl/ogloszenia/plagiat2.html

"Dr Teresa Grzeszak
WPiA UW


1. Definicja plagiatu.


Plagiat to pojęcie należące do języka potocznego, a nie prawnego. Oznacza kradzież utworu, lub pomysłu. Plagiator przypisuje sobie cudzą twórczość. Jest to zawsze naganne moralnie, ale nie zawsze stanowi naruszenie praw autorskich, lub pokrewnych [2] , więc nie zawsze pociąga za sobą sankcje cywilnoprawne, lub karne.

Ze zdefiniowaniem plagiatu prawnik ma pewien problem. Z pozoru to zadanie proste, gdy poprzestaje się na abstrakcyjnym zakazie przywłaszczenia sobie cudzej twórczości. Jak jednak zdefiniować twórczość i ustalić, czyją jest ona zasługą? Cały dorobek ludzkości stanowi przecież efekt przetwarzania i rozwijania dorobku poprzedników. Informowanie o każdym, najmniejszym nawet, zapożyczeniu prowadzi do absurdu. Jednakże nieinformowanie o zapożyczeniach istotnych stanowi nieuczciwość, a czasem nawet naruszenie prawa autorskiego.


2. Plagiat, a przywłaszczenie autorstwa utworu.


Prawo autorskie chroni tylko utwory [3], a nie "odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne"[4]. Dlatego tylko sposób wyrażenia wyników naukowych i idei (konkretnymi słowami, schematem konstrukcyjnym pracy, rysunkami, fotografiami, schematami itp) może być utworem. Wykorzystywanie we własnych publikacjach elementów niechronionych pozostaje poza sferą zainteresowania prawa autorskiego. Chodzi przede wszystkim o te elementy cudzego utworu, które nie posiadają cechy "działalności twórczej o indywidualnym charakterze"[5] , a więc są banalne, oczywiste, powtarzalne w pracy każdego specjalisty w danej dziedzinie.

Plagiat z założenia jest umyślny. Również karne prawo autorskie penalizuje przywłaszczenie autorstwa[6] , czyli działania z zamiarem bezpośrednim. Dla stwierdzenia plagiatu obojętne jest to, czy plagiator rozpoznaje autora, którego pracę wykorzystuje, czy np. przypisuje sobie utwory rozpowszechniane pod pseudonimem, lub anonimowo (np. w internecie).

Kradzież autorska polegać może na przejęciu do swego dzieła całego cudzego utworu, lub jego części, zarówno w postaci oryginalnej, jak i w opracowaniu (streszczeniu, tłumaczeniu itp). Dozwolone jest natomiast inspirowanie się cudzą twórczością[7] oraz przejmowanie z cudzych prac elementów niechronionych. Aby ocenić konkretny przypadek zapożyczenia cudzej twórczości trzeba zbadać całokształt okoliczności. Istotna jest nie tylko ilość, ale przede wszystkim jakość przejętych cudzych wartości oraz ich sposób wykorzystania.

Twórczość naukowa nie powstaje w oderwaniu od dorobku poprzedników. Powszechnie przyjęte jest cytowanie i krytyczne omawianie cudzych utworów. Cytować wolno nie tylko utwory wyrażone słowami, ale również utwory plastyczne, muzyczne, filmowe itp. Prawo autorskie zezwala na cytowanie[8] , ale tylko we własnym utworze i tylko w oznaczonym w ustawie celu. Obowiązuje zasada, że przytaczając dosłownie cudze słowa w tekście utworu naukowego należy posłużyć się cudzysłowem. Zgodne z prawem korzystanie z cudzej twórczości wymaga powoływania się na jej autora i miejsce publikacji[9] . Konieczne jest informowanie o tym w każdym miejscu, w którym znajduje się przywołanie fragmentu cudzego utworu, w taki sposób, jaki wyznaczają przyjęte zwyczaje. Oczekiwany stopień dokładności informacji zmienia się w zależności od tego, o jaką prezentację własnej twórczości chodzi: czy jest to arykuł stricte naukowy, czy popularyzatorski, czy zajęcia dydaktyczne.

Streszczenia cudzych wypowiedzi mogą, w zależności od okoliczności konkretnego przypadku, zostać ocenione albo jako przekazy samych idei drugiej osoby, albo jako opracowania[10] jej utworu (lub jego części). W tym ostatnim przypadku ich rozpowszechnianie wymaga zezwolenia autora oryginału[11] i ujawnienia autora streszczonego utworu (lub jego części) W pierwszym przypadku wystarczy samo poinformowanie, bezpośrednio w tekście, lub w przypisie, o źródle zapożyczenia.

Tylko wtedy, gdy naruszone są prawa do utworu, możliwe jest zastosowanie przewidzianych w ustawie sankcji cywilnoprawnych[12] , lub karnych[13] . Ustawa przyznaje autorom utworów prawa majątkowe (dające wyłączność eksploatacji dzieła[14] - w granicach przewidzianych w ustawie[15] i prawo do wynagrodzenia oraz prawa osobiste[16] , tj.chroniące więź emocjonalną twórcy z utworem).


3. Plagiat, a naruszenie autorskich praw majątkowych


Przywłaszczenie sobie autorstwa cudzego utworu, lub jego części, może, ale nie musi, wiązać się z naruszeniem autorskich praw majątkowych. I odwrotnie, naruszenie autorskich praw majątkowych niekoniecznie musi polegać na plagiacie. Z pierwszą sytuacją mamy do czynienia, gdy ktoś przypisuje sobie autorstwo utworu, do którego prawa majątkowe już wygasły[17] , albo z którego korzysta w ramach dozwolonego użytku[18] . Natomiast z drugą sytuacją spotkamy się wtedy, gdy ktoś bez zezwolenia korzysta z cudzego utworu, ale nie przypisuje sobie jego autorstwa. Przykładowo, jeżeli cytat będzie właściwie wyróżniony i przypisany do odpowiedniej osoby, ale samo posłużenie się cytatem zostanie ocenione jako nie uzasadnione wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości[19] , wtedy dojdzie do naruszenia autorskich praw majątkowych. Podobnie ocenić należy zachowanie kogoś, kto kopiuje, choćby to robił tylko dla własnego użytku osobistego[20] , program komputerowy.

Plagiat, a inne naruszenia autorskich praw osobistych.



Prawo autorskie zna więcej naruszeń autorskich praw osobistych. W art.16 ustawy znajduje się ich przykładowe, niewyczerpujące wyliczenie. Nie wolno więc:
- pomijać nazwiska autora przy komunikowaniu utworu publiczności;
- ujawnić jego nazwiska, gdy zdecydował się udostępnić utwór anonimowo, lub pod pseudonimem;
- naruszać treści lub formy utworu (tj. wprowadzać do niego niedozwolonych zmian);
- nierzetelnie wykorzystywać utworu;
- udostępniać publiczności utworu, który nie został już za zgodą twórcy publiczności udostępniony.

Przywłaszczenie sobie cudzego pomysłu, lub wyników naukowych



Przywłaszczenie sobie cudzego pomysłu, lub wyników naukowych może stanowić naruszenie praw osobistych[21] i uzasadniać odpowiedzialność cywilnoprawną[22] . Ten, kto dochodzi ochrony musi wykazać i swoje autorstwo danego pomysłu, i świadome, naganne działanie naruszającego (np. podstępne zdobycie cudzych wyników badań, czy idei). Ochrona nie zostanie udzielona w razie stwierdzenia przypadkowej zbieżności idei czy wyników doświadczeń naukowych.
Natomiast w procesach o przywłaszczenie autorstwa utworu dowód autorstwa jest uproszczony ze względu na domniemanie, że twórcą jest ten, którego nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu, lub którego autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnieniem utworu[23] . Ten, kto twierdzi coś przeciwnego musi to udowodnić.



--------------------------------------------------------------------------------

1http://www.brainyquote.c...son_mizner.html
2Są one uregulowane w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 (tekst jednolity Dz.U. Nr 80 z 2000 r, poz. 904 ost zm. Dz.U.172 z 2004r, poz. 1804), zwanej dalej ustawą.
3 Zgodnie z art.1 ustawy utwory to przejawy działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalone w jakiejkolwiek postaci. Są one przedmiotami prawa autotrskiego niezależnie od ich wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Do utworów zalicza się między innymi: utwory wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe); plastyczne, fotograficzne, audiowizualne, sceniczne, sceniczno-muzyczne, architektoniczne, wzornictwa przemysłowego itp-patrz przykładowe wyliczenie z art.1 ust.2 ustawya.
4 Art.1 ust.2'
5 Art.1 ust.1
6 Art.115 ust.1
7 Art.2 ust. 4
8 Art.29 ust 1
9 Od 1.05.2004 art.34 łagodzi ten wymóg stanowiąc, że: "Podanie twórcy i źródła powinno uwzględniać istniejące możliwości."
10 Art.2 zalicza do opracowań np. przeróbki, adaptacje, tłumaczenia.
11 Art.2 ust. 2
12 Art.78-80
13 Art.115-123
14 Art. 17
15 Wyznaczają je przepisy o dozwolonym użytku- patrz art.23-35)
16 Art.16, 55, 58
17 art. 36-40
18 art.23-35, i 100. Osobno uregulowana jest treść praw do programów komputerowych-por.art. 74-77''
19 Art.29 ust.1 ustawy
20 Art.77
21 Chronionych na podstawie art. 23 i 24 kodeksu cywilnego.
22 Art. 415, 448 kodeksu cywilnego
23 Art.8 ust.2
"

MagdaRR - 2009-12-11, 10:10

No to chyba nic już dodawać nie trzeba :-) Hania dzięki za ten tekst, własnie wczoraj szuakałam w ustawach ale mój komputer zaniemógł :evil:

Ja może wytłumaczę czemu ja się tak tego "czepiam". Na naszym forum i nie tylko naszym istanieje duża ilość przypadków kopiowania cudzych tekstów. Każdy kto choć troszkę zna internet wpisze wyszykiwaną frazę w wyszukiwarkę i znajdzie źródło. :-? Więc na dłuższą metę takie działania są bez sensu.

Z prawem autorskim mam do czynienia od dłużeszo czasu (również w praktyce) i niestety czepiałam się i będę się czepiać cytowania bez choćby cudzysłowiu :-? Wpisanie źródła to przecież chwila :-|

Renal - 2009-12-11, 13:29

Cytat:
Jeśli chodzi o PLAGIAT i jego definicję, to niezbyt mi się to określenie podoba i Wikiedia nie jest dla mnie zbyt miarodajnym źródłem (więc nawet definicji stamtąd nie przeczytałam )

To tyle moich `mądrości`.

Teraz pozwolę sobie skopiowac ze strony Uniwersytetu Warszawskiego (legalnie? )
http://www.uw.edu.pl/ogloszenia/plagiat2.html


Hihihhh Rodi.
Szkoda, że nie poczytałaś wikipedii. "połowa" ;-) informacji tam pokrywa się z tymi z Twojego linku. :-P ;-)
Ale przebrnęłam przez te i te drugie.
Nie mam teraz czasu sie rozwodzić bo pędzę dalej (zostawiam to na wieczór),
ale Madziu...
Cytat:
No to chyba nic już dodawać nie trzeba

Dodawać może już nie, ale chciałabym aby mi ktoś wytłumaczył "to i owo".
Moge pytać?

P.S. Dlaczego nieprawidłowo działa cytowanie selektywne?
Później to poprawie...sorki.

Krzychu - 2009-12-11, 15:06

Na mój "chłopski rozum" nie można plagiatem nazwać cytatu (odpowiednio oznaczonego) tym bardziej jeśli cytujący nie podpisuje się pod nim jako jego autor.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group